Bomby spadły w nocy na Ukrainę. Sześć osób nie żyje
Szef zaporoskiej administracji obwodowej Mychajło Semikin poinformował, że oprócz trzech zabitych, w regionie jest też czterech rannych w ostrzałach. Jeden mężczyzna poniósł śmierć w miejscowości Komyszuwacha, a dwie osoby w Nowotawrijsku.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Z kolei we wpisie policji na Telegramie czytamy, że Rosjanie zaatakowali obwód sumski kierowanymi bombami lotniczymi. "Dwie osoby zginęły, a 28 zostało rannych (...). Wśród poszkodowanych są dziewczynki: 11-miesięczna i 8-letnia, a także dwoje nastolatków. Uszkodzone zostały budynki mieszkalne, placówki edukacyjne i administracyjne" — poinformowała policja.
Czytaj nas częściej w Google
Minionej nocy Kijów również był pod rosyjskim ostrzałem. Według Państwowej Służby ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS) doszło do trafienia w budynek niemieszkalny, gdzie zginął mężczyzna. Dron uderzył też w warsztat samochodowy.
Ratownicy dodali, że pojawiają się doniesienia o dymie unoszącym się nad obwodem kijowskim. "Według wstępnych informacji po ataku płoną tam magazyny" — czytamy we wpisie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.