The Jerusalem PostExpanding on naval blockade, US military to create task force to restrict Iranian land commercePunchHow to complete Law School screening for Bar resit candidatesZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFWirtualna PolskaStrzelanina w centrum Krakowa. Są ofiary śmiertelne i ranni20 MinutenMann (39) schlägt Frauen und ihre Hunde – verurteiltCBS NewsTrump told 60 Minutes to expect post-midterm firingsMyJoyOnlineNew Economy to push Ghana towards investment grade – Dr. Ato ForsonInteriaStrzelanina na krakowskim rynku. Lądował śmigłowiec LPRDW EnglishSon of Iran's shah receives 'Freedom Prize' in Frankfurtn-tvTajani spricht von "Bedrohungen": Persönliche Daten von Italiens Außenminister landen im DarknetIl Fatto QuotidianoOlanda, gli attivisti fanno irruzione nel cantiere di un data center Microsoft ad AmsterdamESPN DeportesEl líder de la Premier, el Arsenal, entra en escena
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, November 7, 2026

Oto jedna z przyczyn porażki republikanów. Liczby nie kłamią

Translate
  • Frekwencja w całych Stanach Zjednoczonych wyniosła 49 proc. uprawnionych.
  • Najwięcej wyborców głosowało w Maine, Minnesocie i Michigan.
  • Demokraci wygrali w tych trzech stanach wybory do Senatu oraz zdobyli urzędy gubernatorów.
  • Tom Bonier ocenił, że Donald Trump zmobilizował także przeciwników, ale część Republikanów pozostała w domach.

Według informacji przekazanych przez "Washington Post", frekwencja w wyborach połówkowych była tylko nieznacznie niższa niż w 2018 roku. Jej poziom przyniósł demokratom zwycięstwa w stanach, w których wcześniej dominowali republikanie. Wstępne obliczenia Uniwersytetu Florydy wskazują, że był to niemal najwyższy wynik od 1914 roku.

Frekwencja wyborcza w USA i wyniki Demokratów

Najwyższą frekwencję odnotowano w Maine, gdzie do urn poszło 65,7 proc. uprawnionych. W Minnesocie było to 65,2 proc., a w Michigan 63,2 proc. We wszystkich tych stanach wyborcy wybierali senatorów, a rywalizacja była szczególnie wyrównana. Ostatecznie mandaty zdobyli demokraci, którzy przejęli także stanowiska gubernatorów.

W stanach, w których odbywała się rywalizacja o miejsca w Senacie USA, zagłosowało łącznie 52 proc. wyborców. "Washington Post" podkreślił, że jak na wybory połówkowe był to bardzo wysoki poziom uczestnictwa. Jednocześnie frekwencja pozostawała o 15,2 proc. niższa niż podczas wyborów prezydenckich w 2024 roku, które zwykle silniej mobilizują elektorat.

Tom Bonier, analityk wyborczy i strateg Partii Demokratycznej, zwrócił uwagę na wpływ Donalda Trumpa na zachowania wyborców. - Trump zawsze miał wyjątkową zdolność mobilizowania zarówno swoich zwolenników, jak i opozycji. Tym razem różnica w porównaniu z 2018 rokiem polegała na tym, że odstraszył także republikanów, więc wielu z nich zostało w domu - ocenił Bonier.

Donald Trump mobilizował i zniechęcał wyborców

Daron Shaw, republikański specjalista od sondaży i profesor Uniwersytetu Teksańskiego w Austin, również wskazał na zdolność byłego prezydenta do aktywizowania elektoratu.

- Trump ma niesamowity dar mobilizowania, ale tak się składa, że należy zarazem do tych, którzy najlepiej potrafią zdemobilizować własny elektorat - zauważył Shaw.

View the original on Wirtualna Polska →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.