Przełom w Kongresie. Zaakceptowano surowe sankcje przeciwko Rosji
Izba Reprezentantów USA zrobiła we wtorek kluczowy krok w stronę przyjęcia ustawy zaostrzającej sankcje na Rosję. Projekt, zainicjowany przez zmarłego w lipcu senatora Lindseya Grahama, trafi do ostatecznego głosowania w środę. Decyzja zapadła mimo obaw Demokratów o uprawnienia celne prezydenta.
Przełom w Kongresie. Przegłosowano surowe sankcje przeciwko Rosji
Źródło zdjęć: © PAP | AA/ABACA
Najważniejsze informacje
- Ostateczne głosowanie nad ustawą w Izbie Reprezentantów zaplanowano na środę.
- Przepisy dają Donaldowi Trumpowi uprawnienia do nakładania do 100 proc. cła na państwa kupujące rosyjskie surowce lub pomagające w omijaniu sankcji.
- Projekt utrwala dotychczasowe restrykcje m.in. wobec Władimira Putina i utrudnia powrót amerykańskich firm na rosyjski rynek.
We wtorek Izba Reprezentantów opowiedziała się za skierowaniem projektu do ostatecznego głosowania. Jego środowe przyjęcie uważa się za niemal pewne. Dzieje się tak pomimo krytyki znacznej części Demokratów.
Największe kontrowersje budzą zapisy dające prezydentowi Donaldowi Trumpowi dodatkowe narzędzia celne. Projekt nakłada obowiązek wprowadzenia ceł w wysokości do 100 proc. na towary z pięciu państw będących największymi importerami rosyjskiej ropy i gazu oraz z pięciu państw wspierających Moskwę w omijaniu sankcji.
Demokraci obawiają się, że kryteria te są na tyle mgliste, iż mogą być wykorzystywane przez Trumpa arbitralnie, uderzając między innymi w sojuszników USA i Unię Europejską. W poniedziałek komisja regulaminowa Izby odrzuciła poprawki zgłoszone przez Demokratów, które zakazywałyby nakładania ceł na państwa europejskie. Przepadła także propozycja dotycząca wsparcia finansowego dla Ukrainy.
Choć nowe prawo obliguje prezydenta do nałożenia kar w ciągu 30 dni, daje mu jednocześnie możliwość zastosowania wyjątków, zawieszenia lub całkowitego odstąpienia od tych działań.
Rozszerzenie sankcji i uderzenie we flotę cieni
Ustawa uderza w długą listę celów. Obejmuje Władimira Putina, rosyjskich dowódców, oligarchów, państwowe spółki oraz zagraniczne i chińskie podmioty wspierające rosyjską zbrojeniówkę.
Restrykcjami objęte mają być również instytucje finansowe, największe projekty energetyczne i statki z floty cieni.
Większość z tych sankcji już funkcjonuje, ale nowe prawo znacznie utrudni ich znoszenie. Nowością jest rozszerzenie liczby tankowców objętych zakazami o jednostki sankcjonowane przez inne państwa. Ustawa utrudni też powrót amerykańskich firm do inwestycji w Rosji.
Według senator Jeanne Shaheen przepisy wymierzone we flotę cieni mogą sprawić, że część zagranicznych firm zrezygnuje z zakupu rosyjskiej ropy. Z kolei według senatora Rogera Wickera w pierwszej piątce nabywców tego surowca znajdują się Chiny, Indie, Słowacja, Węgry i Azerbejdżan, choć inne źródła wskazują w tym gronie również Turcję.
Ustawa wyłącza spod ceł państwa, w których zakup gazu stanowi mniej niż 15 proc. rosyjskiego eksportu tego surowca, oraz te, które skutecznie ograniczają udział rosyjskiej energii w swoim miksie. Wśród największych importerów rosyjskiego gazu, których mogłyby dotknąć restrykcje, wymienia się Francję, Japonię, Węgry i Belgię.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.