Tusk uderza w Nawrockiego po atakach w szkołach. Czarzasty atakuje Zandberga. Morawiecki wyzywa PiS
Tusk z kolei ogłosił, że za ataki odpowiedzialność spada na Nawrockiego, który na początku roku zawetował przepisy umożliwiające rządowi szybkie blokowanie patologicznych treści w Internecie — w tym forów namawiających do przemocy, zabójstw i samobójstw. Prezydent uznał, że prewencyjne blokowanie treści w Internecie to cenzura. Premier mówi mu po serii szkolnych ataków jasno: „Tak, chcę takiej cenzury”. I sięga po dokładnie ten sam mechanizm, co w sprawie składanych kilkakrotnie ustaw o kryptowalutach i obniżce cen paliw — w miejsce zawetowanej ustawy właśnie wysyła Nawrockiemu kolejną, identyczną.
Patrząc politycznie i czysto cynicznie — z punktu widzenia Tuska najlepiej byłoby, żeby Nawrocki znów ogłosił weto w imię afirmacji wolności słowa. Wtedy Tusk go zderzy z przemocą, pornografią i obrotem narkotykami w sieci.
Czytaj nas częściej w Google
W tle głównego pojedynku politycznego — bo walka Tuska z Nawrockim będzie zasadniczym polem wojny aż do wyborów za rok — toczą się inne starcia. Lewica Czarzastego odstępuje od biblijnej zasady i przestaje nastawiać drugi policzek wobec atakujących z partii Razem Adriana Zandberga. Obie formacje ładnych parę lat tworzyły koalicję, ale dziś — po rozwodzie — ostro walczą o swą pozycję w lewicowym elektoracie. Twórcy słuchowiska politycznego „Stan Wyjątkowy” Andrzej Stankiewicz i Kamil Dziubka wciąż nie wykluczają, że w finale tej wojny Czarzasty z Zandbergiem padną sobie w ramiona i razem pójdą do wyborów — wszystko zależy od sondaży.
Podobne rozwiązanie wciąż nie jest wykluczone także na prawicy. Co prawda Mateusz Morawiecki coraz mocniej okłada PiS, a politycy PiS coraz wyraźniej obwiniają go za utratę władzy, ale to także — jak na lewicy — naturalna walka obu stron o jak najsilniejszą pozycję w elektoracie. Symptomatyczne jest to, że Kaczyński unika rozdzielenia między swych posłów dobrych miejsc na listach PiS, jakie zajmowali wcześniej ludzie Morawieckiego. Z kolei Morawiecki wycofał się z zapowiedzi rejestracji własnej partii. Zarówno w PiS, jak i w Rozwoju Plus oba te fakty postrzegane są jako pozostawienie uchylonej furki do powrotu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.