Nocny atak na Charków. Rosjanie użyli pocisków odrzutowych
Szef administracji regionalnej Oleg Sinegubow przekazał, że jeden z pocisków trafił w wieżowiec. Ukraińscy strażacy poinformowali również o pożarach w budynku administracyjnym i zakładzie przemysłowym.
- Dowiedz się więcej: Rosjanie mają nowy pocisk Banderol. Ukraina ma się czego obawiać
Według kanału Novosti.LIVE na Telegramie, mężczyzna, który zginął w jednym z ataków, jechał samochodem z kobietą i psem. Jego partnerka przeżyła, ale obecnie przebywa na oddziale intensywnej terapii. Zwierzę również przeżyło, zostało wyjęte z samochodu i przewiezione do ośrodka opieki.
Czytaj nas częściej w Google
Regularne ataki na Charków
Do rosyjskiego ataku doszło w niedzielę późnym wieczorem. Poprzedni miał miejsce w piątek, 2 października, gdy bomby kierowane zostały zrzucone na dwie dzielnice miasta. Zginęły dwie osoby, a 42 zostały ranne, w tym troje dzieci. Uszkodzone zostały 23 domy prywatne, placówka edukacyjna, budynki biurowe, siedem samochodów i linie energetyczne. W całym obwodzie charkowskim w wyniku rosyjskich nalotów zginęło tego dnia pięć osób, a 49 zostało rannych.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył wcześniej, że Rosja przygotowuje się do zintensyfikowania ataków na Kijów, Charków i Odessę, aby odizolować je od reszty Ukrainy wraz z nadejściem zimy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.