Marszałek Sejmu: nie będzie prezydent rządził Sejmem i rządem
Bogucki: kandydatura na sędziego Trybunału Konstytucyjnego powinna być absolutnie prześwietlona
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Andrzej Jackowski/PAP
Mowa o piśmie, które wpłynęło do kancelarii Sejmu z kancelarii prezydenta i dotyczy "wyjaśnienia okoliczności procedowania formalnie kandydatury” Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Szef KPRP Zbigniew Bogucki, informując w środę o wysłaniu pisma, powiedział, że "są gigantyczne wątpliwości co do tego, czy pan minister Berek ma dziesięcioletni staż radcy prawnego".
Włodzimierz Czarzasty, pytany w piątek rano w radiu RMF, kiedy będzie odpowiedź na pismo, odparł, że "dziś kancelaria Sejmu udzieli odpowiedzi panu prezydentowi".
Czarzasty: prezydentowi może się ta kandydatura nie podobać
Na pytanie, jaka to będzie odpowiedź, Czarzasty wskazał, że "prezydent nie ma możliwości prawnie kontestować suwerennej decyzji Sejmu w tym zakresie, który został poczyniony". - Stanowiłoby to pogwałcenie podziału władzy i naruszałoby to równowagę przewidzianą w konstytucji - dodał marszałek Sejmu.
- W związku z tym jest to jasna odpowiedź. Prezydentowi może się ta kandydatura nie podobać, ale przecież kancelaria Sejmu i Sejm nie ocenia procesu ułaskawienia będącego w gestii prezydenta - dodał Czarzasty.
W jego ocenie "prezydentowi się wydaje, że jest marszałkiem Sejmu, premierem i prezydentem, a ta funkcja zwykle była u króla". - Polska nie jest monarchią - dodał.
Czarzasty: nie będzie prezydent rządził Sejmem i rządem
Marszałek Sejmu zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego o to, by przyjął ślubowanie od Macieja Berka. Pytany co w sytuacji, jeśli prezydent tego nie zrobi, Czarzasty odparł, że wówczas Nawrocki "zachowa się tak, jak w poprzedniej sytuacji, gdzie miał przyjąć ślubowanie sześciu osób, przyjął - nie wiadomo dlaczego - dwóch". - Działa niezgodnie z prawem i niezgodnie z konstytucją. Przyjdzie czas, zostanie w tej sprawie oceniony. To jest stanowisko jasne, twarde, nie będzie prezydent rządził Sejmem i rządem - powiedział Czarzasty.
Dopytywany, czy w takiej sytuacji jest możliwe, że Berek złoży ślubowanie w Sejmie, stwierdził, że "ktoś musi w naszym kraju, w Polsce odpowiadać za ład, porządek". - Jeżeli prezydent nie będzie wykonywał swoich obowiązków, należy się spodziewać jakichś działań - oświadczył.
Sytuacja w TK
Jeszcze przed wybraniem przez Sejm nowego sędziego TK, Berek opublikował w mediach społecznościowych zaświadczenie Dziekana Rady Okręgowej Izby Radców Prawnych, zgodnie z którym uchwałą z 2002 roku został wpisany na listę radców prawnych i od dnia ślubowania do chwili obecnej posiada uprawnienia do wykonywania zawodu. W dokumencie wskazano też, że Berek zgłosił w ewidencji wykonywanie zawodu radcy prawnego w okresie od 1 stycznia 2006 roku do 31 lipca 2009 roku oraz od 1 sierpnia 2012 roku do chwili obecnej.
Berek wyjaśnił, że poprosił o zaświadczenie, bo opozycja nie chciała przyjąć wyjaśnień, które przedstawiał w trakcie komisji sejmowej. - Mam 17 lat wykonywania zawodu radcy prawnego - zaznaczył.
W marcu Sejm wybrał sześcioro sędziów TK. Nawrocki przyjął ślubowanie tylko od dwojga sędziów. Cała szóstka złożyła również ślubowania w Sejmie. Prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuścił czworo sędziów do orzekania.
Pod koniec lipca siódmy wybrany przez Sejm obecnej kadencji sędzia Sławomir Patyra złożył ślubowanie w obecności prezydenta. Oświadczył jednak, że nie będzie obecnie uczestniczył w rozprawach do czasu, aż czworo wybranych w marcu przez Sejm sędziów zostanie dopuszczonych do orzekania.
Wybrani w marcu sędziowie TK złożyli skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Z kolei Prokuratura Krajowa prowadzi śledztwo w sprawie ułatwienia prezydentowi nieodebrania ślubowania od czworga sędziów Trybunału Konstytucyjnego i niedopuszczenia ich do orzekania w TK.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.