Wypadek autokaru z Polakami na Węgrzech. Jest nowa decyzja ws. kierowcy
Węgierski sąd przedłużył areszt dla kierowcy polskiego autokaru, który uległ katastrofie na Węgrzech - podała Prokuratura Okręgowa w Krośnie. Jak dodano, kierowca odmówił złożenia wyjaśnień w sprawie. Do wypadku doszło w nocy z 15 na 16 sierpnia.
Do Prokuratury Okręgowej w Krośnie wpłynęła informacja z prokuratury w Miszkolcu (Węgry).
Jak wskazano, sąd na Węgrzech przedłużył do 18 grudnia tymczasowy areszt dla polskiego kierowcy autokaru, który uległ katastrofie w nocy z 15 na 16 sierpnia. Postanowienie o przedłużeniu aresztu jest nieprawomocne.
Dodatkowo do krośnieńskiej prokuratury "sukcesywnie wpływają materiały z czynności procesowych wykonywanych przez organy śledcze Republiki Węgier, które są na bieżąco tłumaczone przez tłumacza przysięgłego języka węgierskiego".
Do tej pory śledczy otrzymali m.in. protokół przesłuchania polskiego kierowcy, z którego wynika, że odmówił złożenia wyjaśnień w sprawie.
Autokarem, który w połowie sierpnia rozbił się na Węgrzech, wracała z Medziugorie w Bośni i Hercegowinie pielgrzymka z Podkarpacia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.