Waloryzacja emerytur w 2027 roku może zaskoczyć. Jest nowa prognoza

3,48 proc. – co najmniej o tyle miały wzrosnąć w 2027 roku emerytury i renty. To proponowany w czerwcu przez rząd wskaźnik waloryzacji w przyszłym roku, który ma być poziomie 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w obecnym roku. Okazuje się jednak, że najprawdopodobniej będzie on wyższy. Najniższa emerytura, wedułg ekspertów, może przekroczyć 2050 zł brutto.
Zdj. poglądowe /Shutterstock
Rząd szykuje niespodziankę dla emerytów
Rada Ministrów przyjęła w czerwcu propozycję zwiększenia wskaźnika waloryzacji emerytur i rent w 2027 roku przedłożoną przez minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk. Rząd zaproponował Radzie Dialogu Społecznego ustalenie wskaźnika waloryzacji emerytur i rent w 2027 roku, na poziomie 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w 2026 roku. Oznaczało to, że w przyszłym roku emerytury i renty mogą wzrosnąc o co najmniej 3,48 proc.
Oznaczałoby to z kolei, że prognozowana w czerwcu przez rząd najniższa emerytura wzrosłaby od 1 marca 2027 roku o 68,85 zł, czyli z 1978,49 zł do 2047,34 zł.
Szacowany koszt waloryzacji ma wynieść ok. 16,7 mld zł.
Waloryzacja może być wyższa
Jak informuje jednak „Dziennik Gazeta Prawna”, według ekspertów waloryzacja będzie wyższa, niż wcześniej zakładano. Ekspert z Wydziału Zarządzania Akademii Górniczo Hutniczej dr Łukasz Wacławik wyliczył dla „DGP”, że waloryzacja emerytur w marcu 2027 roku sięgnie łącznie 3,96 proc. W takim przypadku najniższa emerytura w Polsce wzrosłaby o 78,32 zł brutto i wyniosłaby 2056,81 zł brutto.
Eksperci wskazują, że przy waloryzacji na poziomie 3,96 proc. część emerytów, która do tej pory nie płaciła podatku, będzie musiała go odprowadzić. Zwolnienie z podatku dochodowego dotyczy tylko emerytur do 2500 zł brutto - podaje „DGP”.
O ile dokładnie wzrosną emerytury i renty dowiemy się natomiast w lutym przyszłego roku, gdy ogłosi to Główny Urząd Statystyczny przed marcową waloryzacją.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.