Śmiertelne potrącenie w Łodzi. Strażak tylko przeparkowywał wóz
Tragiczny wypadek z udziałem wozu strażackiego w Łodzi. 22-letni strażak śmiertelnie potrącił na przejściu dla pieszych 64-letnią kobietę. - Był to przejazd gospodarczy, mężczyzna miał przeparkować pojazd na front budynku - przekazała Wirtualnej Polsce podkomisarz Kamila Sowińska. Sprawę bada prokuratura.
Źródło zdjęć: © Google Maps, PAP
Najważniejsze informacje:
- W poniedziałek po południu wóz bojowy straży pożarnej śmiertelnie potrącił 64-latkę na przejściu dla pieszych przy ulicy Zgierskiej w Łodzi.
- Z ustaleń Wirtualnej Polski wynika, że 22-letni kierowca nie jechał do pożaru, a jedynie przeparkowywał wóz przed budynek komendy.
- Strażak był trzeźwy i posiadał odpowiednie uprawnienia. Śledztwo w sprawie wypadku nadzoruje Prokuratura Rejonowa Łódź-Bałuty.
Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek po godzinie 16:00 w Łodzi. Na ulicy Zgierskiej, w bezpośrednim sąsiedztwie Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej, wóz bojowy potrącił przechodzącą przez pasy 64-letnią kobietę.
O szczegóły tego wstrząsającego zdarzenia zapytaliśmy oficer prasową Komendanta Miejskiego Policji w Łodzi. - Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 22-letni kierujący wozem bojowym straży pożarnej, wykonując manewr skrętu w lewo, nie zachował szczególnej ostrożności, nie ustąpił pierwszeństwa pieszej znajdującej się na przejściu dla pieszych, w wyniku czego potrącił ją - przekazała Wirtualnej Polsce podkomisarz Kamila Sowińska.
Obrażenia odniesione przez poszkodowaną okazały się niezwykle rozległe. Życia kobiety nie udało się uratować. - Kobieta poniosła tak silne obrażenia, że zmarła na miejscu - dodała przedstawicielka łódzkiej policji.
Kierowca wozu tylko przeparkowywał pojazd
Wóz strażacki biorący udział w wypadku nie jechał na akcję ratunkową. Nie poruszał się na sygnałach świetlnych i dźwiękowych, w związku z czym nie miał statusu pojazdu uprzywilejowanego i kierowcę obowiązywały standardowe przepisy ruchu drogowego.
- Poruszał się zgodnie z obowiązującymi przepisami na drodze, natomiast był to przejazd taki gospodarczy, mężczyzna miał przeparkować po prostu pojazd na front budynku straży pożarnej - wyjaśniła podkomisarz Sowińska w rozmowie z naszą redakcją.
W przestrzeni pojawiały się pytania dotyczące młodego wieku kierowcy i jego uprawnień do prowadzenia ciężkich wozów bojowych. Policja kategorycznie je rozwiewa, podkreślając, że 22-latek spełniał wszystkie formalne wymogi, aby legalnie usiąść za kierownicą tego samochodu.
- Mężczyzna był trzeźwy i posiadał uprawnienia do kierowania pojazdem - potwierdziła oficer prasowa.
Śledztwo pod nadzorem prokuratury
Wszelkie okoliczności poniedziałkowej tragedii są obecnie przedmiotem szczegółowego dochodzenia. Zabezpieczono już między innymi nagrania z kamer monitoringu znajdujących się w pobliżu komendy, a funkcjonariusze przesłuchują świadków całego zdarzenia.
Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź-Bałuty, która zajmie się ustaleniem dokładnego przebiegu i przyczyn tego tragicznego w skutkach wypadku.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.