Morze stanęło w płomieniach. Tak wyglądał pożar tankowca w Rosji

Apokaliptyczne obrazki z Rosji. U wybrzeży Soczi doszło do eksplozji na pokładzie tankowca. Fragment morza stanął w płomieniach, a nad kulami ognia unosił się gęsty i czarny dym. Agencja Reutera udostępniła nagranie jednego ze świadków zdarzenia.
Tankowiec Aframax Rio zapalił się u wybrzeży Rosji. Na nagraniu Reutera można dostrzec potężny ogień i gęsty, czarny dym unoszący się nad Morzem Czarnym. Jak twierdzą Rosjanie, pożar powstał w wyniku uderzenia drona.
Na platformie X profil Osinttechnical udostępnił jeszcze kilka innych nagrań mieszkańców Soczi. Widać na nich wielkie kłęby czarnego dymu i pas ognia na tafli wody. Rosja potwierdziła, że licząca 23 osoby załoga została ewakuowana i nikt nie odniósł obrażeń.
Ukraiński dron miał jasny cel
Aframax Rio pływał pod banderą Liberii. Ukraina wskazuje tę jednostkę jako należącą do tzw. rosyjskiej "floty cieni". To grupa tankowców wykorzystywanych do transportu rosyjskiej ropy z pominięciem części zachodnich sankcji i ograniczeń.
Według ukraińskich danych Aframax Rio od lat przewoził rosyjską ropę, m.in. z portów Ust-Ługa, Noworosyjsk i Taman. Statek zabierał na pokład około 95-100 tys. ton ropy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.