„Nie da się tej sprawy rozwiązać inaczej”. Cieszyński mówi, co należy zrobić z TK

Autor: Anna Paluszek Publikacja: Dzisiaj, 3 listopada (18:02) Aktualizacja: Dzisiaj, 3 listopada (19:17)
„Nie da się tej sprawy rozwiązać inaczej, niż poprzez tak zwany reset konstytucyjny” – ocenił Janusz Cieszyński, poseł KP Rozwój Plus. Polityk w Popołudniowej rozmowie w RMF FM ocenił też, że podczas dzisiejszych obrad w TK nie było kworum, więc – jak mówił – nie ma też uchwalonego budżetu TK. „Dwie trzecie z piętnastu to dziesięć” – stwierdził. Pytany, co wydarzyło się dzisiaj w TK, stwierdził: „Zebrali się, zjedli ciasteczka, wypili herbatę i nic więcej”.
Janusz Cieszyński/fot. Jakub Rutka /RMF FM
Spór o kworum w Trybunale Konstytucyjnym
W Trybunale Konstytucyjnym we wtorek zwołano Zgromadzenie Ogólne sędziów TK, podczas którego obecnych było osiem osób. Obradujący przyjęli też budżet na przyszły rok. Według części komentatorów osiągnięto kworum, a według innych – nie. Janusz Cieszyński jasno przedstawił swoje stanowisko w tej sprawie.
Nie ma kworum, więc też nie ma budżetu. To jest jasne, że dwie trzecie z piętnastu to jest dziesięć. Jeżeli ktoś nie potrafi tego policzyć, to nie powinien zdać do czwartej klasy – mówił.

Czas: 21:48
„Nie-sędziowie” i sporna kwestia ślubowania
Polityk nawiązał do kwestii ślubowania „wobec prezydenta”, która dzieli scenę polityczną. Część osób wybranych przez obecny Sejm na sędziów TK ślubowała bowiem w obecności prezydenta Nawrockiego. Druga część z kolei uczestniczyła w uroczystości w Sejmie, gdzie nie był obecny prezydent, lecz wybrani na sędziów TK ślubowali z formułą, że robią to „wobec prezydenta”.
Cieszyński stwierdził, że podczas wtorkowego posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK było troje sędziów Trybunału i „pięć osób nie-sędziów, którzy się za tych sędziów podają”.
Nie było w związku z tym dziesięciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego niezbędnych do tego, żeby było kworum podczas Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego, w związku z czym wszelkie ustalenia, które ci państwo poczynili, są nieważne – mówił.
Według posła „Trybunał jest tam, gdzie zwoła go jego prezes”. Zdaniem Cieszyńskiego jest nim Bogdan Święczkowski.
„Reset konstytucyjny” – jedyne wyjście według Cieszyńskiego
Cieszyński ocenił, że coraz szerszy krąg polityków popiera pomysł przeprowadzenia „resetu konstytucyjnego”.
Nie da się tej sprawy rozwiązać inaczej niż poprzez tak zwany reset konstytucyjny. I o tym mówią już dzisiaj właściwie wszystkie, poza Donaldem Tuskiem, siły na scenie politycznej – mówił.
Przedstawił też propozycję Rozwoju Plus na rozwiązanie sytuacji.
Wybieramy dwunastu sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Te osoby następnie są losowane i ich kadencja jest ustalana od roku do dwunastu lat, tak aby co roku większością trzech piątych byli wybierani nowi sędziowie. To jest rozsądne, to likwiduje taką polaryzację, zmusza polityków do wypracowania kompromisu w momencie wybierania sędziów – argumentował.
Konstruktywne wotum nieufności i rząd techniczny
Poseł Rozwoju Plus przyznał, że jego ugrupowanie rozważa konstruktywne wotum nieufności wobec obecnego rządu i powołanie rządu technicznego, który miałby przygotować nowe wybory i przeprowadzić reset konstytucyjny.
Konstruktywne wotum nieufności jest w Polsce wymagane i naszym kandydatem (na premiera) jest Marek Jurek jako osoba, która od wielu, wielu lat nie kojarzy się w polityce z jakimś rozbójnictwem, rozbijaniem i awanturami, tylko z tym, że ma bardzo sprecyzowane, konkretne poglądy, dla których był skłonny ponieść nawet najwyższą cenę polityczną, czyli bycie poza parlamentem. Jest osobą, która, w mojej ocenie, co do swojej stabilności i postawy męża stanu, nie budzi jakichkolwiek wątpliwości – mówił Janusz Cieszyński, poseł KP Rozwój Plus, były minister cyfryzacji i były wiceminister zdrowia.
Subskrybuj nasz kanał na YouTube, aby nie umknęła Ci żadna rozmowa w RMF FM.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.