Christa Pike przeżyła egzekucję. Prawnicy mówią o jej stanie
Stan 50-letniej Christa Pike, która przeżyła próbę egzekucji w amerykańskim stanie Tennessee, jest krytyczny. Gubernator Bill Lee zapowiedział śledztwo i wstrzymał wykonywanie wyroków. "Egzekucja ta naraża panią Pike na niepotrzebne cierpienie" - ocenili w sądowych dokumentach obrońcy kobiety.
Źródło zdjęć: © East News
Najważniejsze informacje:
- Skazana otrzymała dwa zastrzyki ze śmiertelną substancją, po których nadal żyła i musiała zostać przetransportowana do szpitala.
- Gubernator stanu wstrzymał wykonywanie wszystkich egzekucji i zlecił przeprowadzenie szczegółowego dochodzenia.
- Prawnicy zapowiadają walkę o zablokowanie kolejnej próby wykonania wyroku, powołując się na konstytucyjny zakaz stosowania okrutnych kar.
Zgodnie z procedurą obowiązującą w przypadku niepowodzenia pierwszej próby, kobiecie podano dwie dawki pentobarbitalu. Zastosowanie śmiercionośnej substancji nie przyniosło jednak oczekiwanego rezultatu. Skazana nadal żyła i wymagała natychmiastowego przetransportowania do szpitala.
Przedstawiciele prawni 50-latki poinformowali, że jej stan jest obecnie określany jako "krytyczny", a w dokumentach sądowych wskazali, że po nieudanej próbie wykonania wyroku kobieta wymagała "działań ratujących życie".
- Na razie nie znamy rokowań ani szczegółowych informacji o jej stanie zdrowia - powiedział w czwartkowe popołudnie dziennikarzom adwokat Randy Spivey. - W tej chwili żyje - zaznaczył obrońca cytowany przez stację BBC.
Batalia prawna i zarzuty o okrutne kary
Sytuacja wywołała natychmiastową reakcję zespołu prawnego reprezentującego Christę Pike. Adwokaci zapowiedzieli walkę o to, aby władze stanu nie podejmowały kolejnej próby egzekucji. Zamierzają zaskarżyć ponowne użycie śmiercionośnego środka, powołując się na VIII poprawkę do Konstytucji USA, która gwarantuje zakaz stosowania okrutnych i nieludzkich kar.
"Egzekucja ta naraża panią Pike na niepotrzebne cierpienie i narusza jej prawo do przeprowadzenia wyroku bez stosowania okrutnych i nieludzkich kar" - ocenili jej prawnicy w złożonych dokumentach sądowych.
Jeszcze przed czwartkową egzekucją 50-latka zwracała się bezpośrednio do gubernatora stanu z prośbą o skorzystanie z prawa łaski i zamianę kary śmierci na dożywotnie pozbawienie wolności. Jej wniosek spotkał się jednak z odmową.
Gubernator wstrzymuje wyroki, departament broni procedur
Zupełnie inne stanowisko w sprawie czwartkowych wydarzeń zaprezentował Departament Więziennictwa stanu Tennessee, który bezpośrednio odpowiadał za przeprowadzenie procedury. Instytucja wydała oficjalne oświadczenie, w którym broniła swoich działań. Urzędnicy przekonywali, że postępowali ściśle z obowiązującym prawem oraz protokołem zatwierdzonym przez biuro prokuratora generalnego. Wskazywali również, że stosowany przy egzekucjach pentobarbital "zawsze okazywał się skuteczny".
"A sam protokół nie przewiduje procedur wykraczających poza te, które zostały przeprowadzone" - dodano w opublikowanym dokumencie.
Głos w sprawie zabrał ostatecznie gubernator stanu Tennessee Bill Lee. Polityk wydał zarządzenie o czasowym wstrzymaniu wykonywania wszystkich egzekucji na podległym mu terytorium. Zapowiedział również, że w sprawie nieudanej procedury wobec Christy Pike zostanie uruchomione "dogłębne" dochodzenie, które jego zdaniem "będzie wymagało czasu". - Pojawia się wiele pytań. Mieszkańcy naszego stanu zasługują na odpowiedzi na te pytania i właśnie temu służy to dochodzenie - oznajmił polityk.
To właśnie od ustaleń śledztw zarządzonych przez gubernatora będzie zależało, czy i w jakiej formie władze stanowe podejmą ewentualną drugą próbę wykonania wyroku śmierci na 50-letniej kobiecie.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.