Dron nad amerykańską bazą w Polsce. Wojsko zadzwoniło na numer alarmowy 112

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 21 września (20:02)
15 września nieuprawniony dron pojawił się nad jedną z najważniejszych instalacji wojskowych w Polsce, chroniącą element amerykańskiej tarczy antyrakietowej – poinformował Onet. Zamiast natychmiastowej neutralizacji bezzałogowca, wojsko uruchomiło procedury, w ramach których zgłoszono incydent na numer alarmowy 112.
Baza przeciwrakietowa Aegis Ashore w Redzikowie, fot. MATEUSZ SLODKOWSKI/AFP/East News /AFP/East News
15 września w godzinach popołudniowych systemy rozpoznawcze wykryły nieuprawnionego drona w pobliżu amerykańskiej bazy obrony przeciwrakietowej w Redzikowie. Według informacji, które Onet uzyskał od Ministerstwa Obrony Narodowej, lot bezzałogowca trwał około pięciu minut i odbywał się w odległości pół kilometra od bazy.
Baza w Redzikowie to strategiczny obiekt, chroniony zarówno przez żołnierzy USA, jak i specjalny pododdział Wojska Polskiego. Jak wskazuje Onet, główny ciężar zapewnienia bezpieczeństwa instalacji spoczywa na Polsce.
Telefon na 112 zamiast natychmiastowej reakcji
Jak czytamy w tekście Edyty Żemły i Marcina Wyrwała, wojsko zamiast natychmiastowej neutralizacji zagrożenia, zdecydowało się na zgłoszenie incydentu na numer alarmowy 112. O sprawie powiadomiono również policję i inne odpowiednie służby.
MON nie ujawnia jednak, czy wobec drona zastosowano jakiekolwiek środki neutralizacji ani czy wykorzystano dostępne systemy antydronowe. Resort tłumaczy się względami bezpieczeństwa i nie podaje szczegółów dotyczących systemów ochrony i walki elektronicznej w Redzikowie.
Drony – rosnące zagrożenie dla infrastruktury krytycznej
Eksperci od lat alarmują, że zagrożenie ze strony dronów to jeden z najpoważniejszych problemów związanych z ochroną infrastruktury krytycznej. Bezzałogowce wykorzystywane są do rozpoznania, obserwacji, wskazywania celów, a także do ataków.
Od początku wojny w Ukrainie znaczenie dronów na polu walki gwałtownie wzrosło, a incydent w Redzikowie pokazuje, że nawet najlepiej chronione lądowe obiekty mogą być podatne na atak z powietrza, jeśli nie dysponują skutecznymi systemami przeciwdziałania.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.