Czy ktoś poluzował śruby w kołach auta? Prokuratura bada sprawę prezydent Gdyni

Opracowanie: Piotr Gądek Publikacja: Dzisiaj, 18 sierpnia (17:48)
Gdyńska policja wyjaśnia okoliczności niebezpiecznego zdarzenia z samochodem prezydent miasta Aleksandry Kosiorek. W jej aucie miały być poluzowane śruby w tylnych kołach, a podczas niedzielnej jazdy jedno z nich odpadło. W pojeździe znajdował się mąż prezydent oraz trójka dzieci.
Aleksandra Kosiorek, prezydent Gdyni (fot. Marcin Gadomski)
Aspirant Marek Kobiałko z Komendy Miejskiej Policji w Gdyni potwierdził, że w poniedziałek funkcjonariusze przyjęli oficjalne zawiadomienie dotyczące narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
O zdarzeniu prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek poinformowała w rozmowie z Radiem Gdańsk. Jak wyjaśniła, w jej prywatnym samochodzie poluzowane zostały śruby w dwóch tylnych kołach. Podczas weekendowej podróży auto zgubiło koło na drodze, po wcześniejszej jeździe autostradą. W pojeździe znajdował się mąż prezydent oraz trójka ich dzieci.
W tej sprawie niezwłocznie podjęto czynności zmierzające do zebrania materiału dowodowego dającego pełny obraz zaistniałego zdarzenia. Czynności nadal trwają. Zebrany dotychczas materiał dowodowy został przekazany do Prokuratury Rejonowej w Gdyni celem dokonania oceny prawno-karnej oraz ustalenia dalszego toku postępowania – poinformował asp. Kobiałko.
Biegły ma ocenić, czy do poluzowania śrub mogło dojść samoistnie.
Prezydent Kosiorek ujawniła w rozmowie z rozgłośnią, że już wcześniej otrzymywała pogróżki, a policja zaproponowała jej przydzielenie ochrony.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.