Dron z plaży miał głowicę bojową. Prokuratura ujawnia szczegóły
Znaleziony na plaży w Rusinowie (woj. zachodniopomorskie) bezzałogowiec miał głowicę bojową, którą zneutralizowano na miejscu. Według wstępnych ustaleń prokuratury był to rosyjski dron Gerbera 2.
Dron z Rusinowa miał głowicę bojową.
Źródło zdjęć: © PAP | Adam Warżawa
Najważniejsze informacje:
- Prokuratura przekazała, że dron znaleziony w Rusinowie był uzbrojony w głowicę odłamkowo-burzącą z zapalnikiem.
- Żołnierze odseparowali głowicę od statku powietrznego i zneutralizowali ją na plaży ze względów bezpieczeństwa.
- Bezzałogowiec zabezpieczono do dalszych badań laboratoryjnych.
W środę prokuratura potwierdziła, że zabezpieczony w Rusinowie bezzałogowiec był uzbrojony i miał elementy mogące stwarzać realne zagrożenie. Jak podała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu, wstępne ustalenia wskazują, że był to rosyjski dron typu Gerbera 2.
Zastępca prokuratora okręgowego ds. wojskowych Prokuratury Okręgowej w Poznaniu płk Bartosz Okoniewski opisał, co dokładnie znajdowało się w urządzeniu. - Zawierał w sobie głowicę bojową odłamkowo-burzącą wraz z zapalnikiem. Udało się odseparować tę głowicę od samego statku powietrznego, a następnie z uwagi na warunki bezpieczeństwa, głowicę zneutralizowano od razu na plaży - powiedział.
Elementy drona zneutralizowane
Tego samego dnia Żandarmeria Wojskowa poinformowała, że żołnierze wydobyli, zbadali i zneutralizowali elementy znalezionego na plaży drona, które mogły stanowić zagrożenie. Bezzałogowiec po zabezpieczeniu trafił do dalszych badań laboratoryjnych.
Prokuratura wskazała też, że według wstępnych ustaleń zabezpieczony bezzałogowiec to Gerbera 2, produkowany i wykorzystywany przez Federację Rosyjską.
Śledczy prowadzą postępowanie ze wstępną kwalifikacją dotyczącą sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób, mającego postać eksplozji materiałów wybuchowych. Prokuratura nie podała na tym etapie dodatkowych szczegółów dotyczących wyników badań.
Kosiniak-Kamysz o dronie nad Morzem Bałtyckim
O zlokalizowaniu drona przez wojsko i służby hydrograficzne w rejonie miejscowości Rusinowo koło Jarosławca oraz o podjęciu urządzenia z morza poinformował w poniedziałek wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak przekazał, wstępne oględziny wykazały, że to rosyjski wojskowy bezzałogowiec.
Według szefa MON dron najprawdopodobniej został utracony przez Rosję podczas prób manewrów nad Morzem Bałtyckim.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.