InquirerLacson: At least 13 land titles cover 170 hectares of Laguna Lake encroachmentCNN TürkDevlet Bahçeli'den Gaziler Günü mesajı: "Gaziler bizim göz nurumuzdur"Bollywood HungamaYeh Prem Mol Liya: Himesh Reshammiya to launch title track of Ayushmann Khurrana, Sharvari starrer live with 25-piece orchestra on September 20וואלהגבר בן 28 נפצע באורח קשה באזור צומת ברטעהPunchJehovah’s Witnesses announce adjustment to blood transfusion policyThe Jerusalem Post'I say free Palestine to my children': Paloma Faith clashes with Ed Sheeran over Macklemore falloutVanguard2027: Atiku’s loyalist dumps ADC Reps ticket, declares for TinubuUOLSem ganhadores, Lotomania acumula e prêmio chega a R$ 3,5 milhõesCollider‘Ted Lasso’ Star’s Prime Video Miniseries Is Officially a 60 Day Sleeper HitSky TG24Banche, il Rapporto Abi: prestiti a famiglie e imprese in rialzo del 3,4%Daily MailFire breaks out at major hotel that has previously been used to house migrants as guests are evacuatedعالم التقنيةسامسونج تدعم هاتف Galaxy M56 بتحديث أمني جديد لشهر سبتمبر 2026
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, September 19, 2026

Konfederaci "odzyskują niepodległość". Braun kontra znak drogowy

Translate
  • Grzegorz Braun i Michał Klimek usunęli znak "Strefa Czystego Transportu" w krakowskiej Nowej Hucie, który wcześniej sami zamontowali za pomocą trytytek.

  • Nagranie z akcji pojawiło się na platformie X, gdzie opisano ją jako realizację obietnic wyborczych Michała Klimka i likwidację SCT w Krakowie.

  • Małopolska Policja oraz przedstawicielka MSWiA uznali zdarzenie za polityczny happening, a nie uszkodzenie infrastruktury drogowej.

Nagranie dokumentujące działania lidera Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna oraz Michała Klimka, kandydata tego ugrupowania na prezydenta Krakowa, ukazało się w piątek na platformie X.

"MICHAŁ KLIMEK REALIZUJE OBIETNICE WYBORCZE. LIKWIDACJA SCT W KRAKOWIE" - napisał pod filmem Braun. Pod kolejnym poświęconym akcji wpisem dodał z kolei: "Precz z komuną! W Krakowie i w całej Polsce!".

Kraków. Grzegorz Braun i Michał Klimek ścięli znak, który sami zamontowali

- Asystuję Michałowi Klimkowi w jego akcji przywracania normalności i odzyskiwania niepodległości, na dobry początek w Krakowie - mówił lider KKP, zapowiadając, co za chwilę miało się wydarzyć.

"Szeroki front gaśnicowy", czyli "być może Solidarność 3.0", wziął sobie za cel "wrogi symbol" - tłumaczył kandydat na prezydenta Krakowa przed rozpoczęciem akcji ścinania znaku "Strefa Czystego Transportu", nazwanego przez Brauna znakiem "Strefy Czystego Absurdu".

Na filmie widać, że znak nie jest częścią infrastruktury drogowej, a do przydrożnych barierek został przymocowany trytytkami. Braun wyjął z przyniesionej torby piłę elektryczną, a po uruchomieniu oddał ją Klimkowi, który zaczął za jej pomocą przecinać słupek ze znakiem.

Policja i MSWiA komentują: Nie infrastruktura, lecz happening

Po piątkowej akcji konfederatów głos w sprawie zabrała Małopolska Policja. "Informujemy, że nie był to element infrastruktury drogowej, a najprawdopodobniej rekwizyt będący elementem politycznego happeningu" - czytamy w zamieszczonym na platformie X komunikacie.

Jak poinformowano, służby przeprowadziły na miejscu czynności w kierunku art. 85 par. 1 Kodeksu wykroczeń, dotyczącego między innymi uszkadzania znaków drogowych.

Akcję polityków skomentowała także rzeczniczka prasowa MSWiA Karolina Gałecka.

"Bohater naszych czasów Grzegorz Braun. Najpierw sam przykręcił znak na trytytki, a potem uroczyście 'zdemontował' go piłą przed kamerą. Taki właśnie jest ten wielki bojownik z SCT - odważny do granic własnego rekwizytu" - ironizowała w zamieszczonym na X wpisie.

Podzieliła również stanowisko Małopolskiej Policji, potwierdzając, że "to nie infrastruktura, tylko happening". "Wniosek? Nawet w sztuce prowokacji trzeba mieć trochę więcej fantazji" - napisała Gałecka.

"Polityczny WF": Mogą nie ufać UE. Ale haseł o zabieraniu mięsa nie kupiąINTERIA.PL


View the original on Interia

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.