Afera Zondacrypto. Kto na niej zyska? Ekspert: Chyba nikt

Kto wygra? Chyba nikt - stwierdził w programie "Newsroom WP" Krzysztof Izdebski, prawnik, członek zarządu i dyrektor ds. rzecznictwa i rozwoju Fundacji im. Stefana Batorego, pytany przez Pawła Pawłowskiego, prowadzącego program "Newsroom WP", kto zyska, a kto straci na aferze Zondacrypto.
- W jednym felietonów napisałem, żeby nam w całej tej politycznej przepychance nie umknęło to, że gdzieś zniknęły te miliony złotych zainwestowane przez ludzi, którzy ufali właśnie tym osobom, czy dziennikarzom, czy politykom, którzy dodawali wiarygodności temu przedsięwzięciu - zwrócił uwagę gość programu.
- Kto wygra? Chyba nikt. Dlatego, że jak widzimy, chociażby analizy Res Futura, czyli te analizy dotyczące mediów społecznościowych, to wchodzimy znowu w tą samą bańkę, co zawsze. Ci z PiS-u twierdzą, że to nie jest afera PiS-u, ale to jest afera PiS-u bez żadnego wątpienia - stwierdził gość programu.
- Dla Tuska i dla jego elektoratu to jest rzeczywiście coś fantastycznego. Proszę zwrócić uwagę, że teraz trochę się sprzedaje tę Zondacrypto jako rozliczanie PiS-owców, w domyśle rozliczanie za poprzedni rząd, a przecież to jest stosunkowo nowa afera - zwrócił uwagę Izdebski. Przypomniał jednak, że obiecane przed wyborami parlamentarnymi rozliczanie afer rządu PiS nie idzie najlepiej.
- A ta afera jest obezwładniająca, jeżeli chodzi o zasięg, który ci panowie zyskali we wpływie na państwo, na media, i na pieniądze Polaków - przyznał Krzysztof Izdebski.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.