Śnięte ryby i złota alga w Kanale Gliwickim. Wojewoda wprowadził zakaz

„Na wniosek Wód Polskich od dziś wprowadziłem zakaz korzystania z VI sekcji (części) Kanału Gliwickiego” – przekazał w mediach społecznościowych wojewoda śląski Marek Wójcik. Decyzja związana jest z koniecznością walki ze złotą algą. W weekend z Kanału Gliwickiego wyłowiono około 260 kg śniętych ryb.
Kanał Gliwicki (źródło: Marek Wójcik, wojewoda śląski) /materiały udostępnione
Złota alga (Prymnesium parvum) to glon, którego zakwity są toksyczne. Naukowcy uznali ją za bezpośrednią przyczynę katastrofy ekologicznej na Odrze w 2022 r., kiedy doszło do masowego śnięcia ryb, małży, ślimaków i innych organizmów skrzelodysznych. Doprowadziła również do masowego śnięcia w zbiorniku Dzierżno Duże w 2024 r. Wykryto ją też w ostatnich dniach w Kanale Gliwickim.
„Utrzymujące się przez wiele dni wysokie temperatury i duże nasłonecznienie spowodowały wzrost liczebności ‘złotej algi’ aż do poziomu 530 mln osobników w litrze wody. Emitowane przez ten organizm toksyny powodują śnięcie ryb. Śnięte ryby są wyławiane, żeby ograniczyć ryzyko rozprzestrzenienia się ‘złotej algi’ np. przez żerujące ptaki. Na wniosek Wód Polskich od dziś wprowadziłem zakaz korzystania z VI sekcji Kanału Gliwickiego” – przekazał wojewoda śląski.
Możliwe użycie nadtlenku wodoru
Wójcik zaznaczył też, że jeżeli w kolejnych sekcjach kanału ilość złotej algi będzie duża, to wykorzystany do walki z glonami może zostać perhydrol (nadtlenek wodoru).
W 2024 r. na Kłodnicy przeprowadzono eksperyment neutralizacji złotej algi przy użyciu nadtlenku wodoru. Według raportu Instytutu Ochrony Środowiska - Państwowego Instytutu Badawczego spowodował on spadek liczebności złotej algi o ponad 90 proc.
Naukowcy nie odnotowali negatywnego wpływu tlenku wodoru - stosowanego w odpowiednim stężeniu - na florę i faunę rzeki.
Problemem m.in. wody dołowe
Rozwojowi złotej algi w Kanale Gliwickim sprzyja połączenie kilku czynników. To m.in. stagnacja wód, ich nagrzewanie podczas upałów oraz wysoki poziom zasolenia.
Najwyższa Izba Kontroli w 2025 r. wykazała, że w latach 2020-2023 kopalnie na terenie woj. śląskiego wprowadzały do dorzecza Odry i Wisły średnio 183 mln metrów sześciennych wód dołowych rocznie. Oszacowano, że to około 1,5 mln ton soli (chlorków i siarczanów) rocznie.
W kontrolowanym okresie średnie zasolenie wód wprowadzanych do rzek przez kopalnie węgla kamiennego w woj. śląskim wynosiło 8 promili i było wyższe niż w Morzu Bałtyckim (ok. 7 promili), a w niektórych próbkach wyższe niż zasolenie wód oceanicznych (ok. 35 promili) lub Morza Śródziemnego (ok. 39 promili).
Ministerstwo Klimatu i Środowiska prowadzi nabór na pilotaż innowacyjnych technologii odsalania wód kopalnianych. Testy przemysłowe mają odbyć się na wodach jednej ze spółek górniczych z woj. śląskiego. W 2026 r. MKiŚ poprzez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zamierza przeznaczyć na ten cel ok. 68 mln zł.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.