Będzie protest w likwidowanej kopalni „Wujek”?

Opracowanie: Renata Gaweł Publikacja: Dzisiaj, 28 sierpnia (10:29)
Kilkanaście osób z kopalni „Wujek” w Katowicach zapowiedziało, że po zakończeniu porannej zmiany nie wyjedzie dziś na powierzchnię. Do protestujących mogą dołączyć kolejni pracownicy. Powodem są kontrowersje wokół sposobu likwidacji zakładu oraz możliwego odwołania jednego z dyrektorów.
Zdjęcie poglądowe /East News
Kopalnia „Wujek” jest obecnie w trakcie likwidacji. Jak informuje reporter RMF FM Marcin Buczek, przedstawiciele protestujących górników podkreślają, że jeden z dyrektorów odpowiedzialnych za ten proces „ma robić to w sposób właściwy, ale pojawiła się informacja o jego odwołaniu”.
Górnicy na to się nie zgadzają. Argumentują m.in., że jego decyzje przynoszą oszczędności.
To właśnie możliwe odwołanie dyrektora wywołało największe emocje wśród załogi. Pracownicy podkreślają, że dotychczasowy sposób prowadzenia likwidacji przynosi wymierne korzyści finansowe.
Pracownicy kontra firmy zewnętrzne
Drugim istotnym wątkiem protestu jest sposób przeprowadzania likwidacji zakładu. Górnicy domagają się, aby tam, gdzie to możliwe, prace były wykonywane przez zatrudnionych w kopalni, a nie przez firmy zewnętrzne. Ich zdaniem to właśnie pracownicy zakładu najlepiej znają specyfikę obiektu i mogą skuteczniej przeprowadzić proces jego zamknięcia.
Kopalnia „Wujek” należy do Polskiej Grupy Górniczej. Spółka zapowiedziała, że wkrótce zajmie oficjalne stanowisko w tej sprawie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.