The Jerusalem PostUS-Hamas channel has value, but only if terrorists disappear from Gaza’s future - editorialInquirerWitness: Security chief got P125M on VP’s orderESPNYour guide to getting the most fun out of college football seasonESPN DeportesPachuca reacciona y alcanza el empatePunchUN, NSCDC move against terror funding, Illegal mining한겨레“알맹이 빠진 부동산 정책, 과열 부추겨”…시민단체 ‘전면 재검토’ 촉구Sözcüİstanbul'a yeni metro hattı geliyor: İşte güzergahıCNN TürkGSB KYK YURT BAŞVURU EKRANI: 2026 KYK Yurt Başvurusu Ne Zaman Yapılacak? Devlet Yurdu Başvurusu Nereden Yapılır?UOLTrump recusa prorrogar prazo para acordo com Irã após 60 diasNew Straits Times#SHOWBIZ: Lee Dong Wook says men should handle housework because it requires strengthScreen RantLovecraft Meets Murakami In HBO’s 8-Part Crime Thriller MasterpieceBruzzOuders vrezen dat ‘gratis schoolgerief’ in Franstalig onderwijs andere kosten zal verhogen
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, August 18, 2026

Ojciec potrącił syna. Jest po wyroku za śmiertelne potrącenie młodszego dziecka

Translate

Opracowanie: Piotr Parzysz Publikacja: Dzisiaj, 18 sierpnia (06:07)

O narażenie swego dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu podejrzany jest mężczyzna, który na posesji w Boćkach (Podlaskie) potrącił 4,5-letniego syna. Chłopiec trafił do szpitala, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. W 2023 roku w bardzo podobnych okolicznościach śmierć na tej samej posesji poniosło drugie dziecko.

Ojciec potrącił syna. Jest po wyroku za śmiertelne potrącenie młodszego dziecka

Ojciec potrącił dziecko. Jest po wyroku za śmiertelne potrącenie młodszego syna, fot. zdj. ilustracyjne /Shutterstock

Najpierw śmierć 10-miesięcznego syna, teraz potrącenie drugiego

Według ustaleń śledztwa, tym razem mężczyzna poruszał się po posesji samochodem z przyczepką i podczas manewru potrącił 4,5-letniego, starszego syna. Chłopiec z obrażeniami trafił do szpitala w Białymstoku, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Szczegóły wypadku ustala policja pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Bielsku Podlaskim. Tuż po wypadku policjantom mężczyzna miał powiedzieć, iż był przekonany, że dziecko jest w domu i może bezpiecznie manewrować autem z przyczepką.

Szef bielskiej prokuratury Adam Naumczuk poinformował w poniedziałek, że 47-letni mieszkaniec Bociek podejrzany jest o narażenie swego dziecka - w sytuacji, gdy ciążył na nim jako ojcu obowiązek sprawowania nad nim opieki - na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Mężczyzna przyznał się, ale odmówił składania wyjaśnień. Prokuratura nie zdecydowała jeszcze, czy i jakie środki zapobiegawcze będzie wobec niego stosować. Policja najprawdopodobniej skieruje do sądu rodzinnego wniosek o zbadanie sytuacji tej rodziny pod kątem sprawowania właściwej opieki.

Wcześniej śmiertelnie potrącił 10-miesięcznego syna

W sierpniu 2023 roku na tej samej posesji mężczyzna potrącił śmiertelnie młodszego syna. 10-miesięczne dziecko - raczkując - niezauważone przez nikogo (w domu była jego matka i dziadek) wydostało się z domu na posesję i dostało się pod koła cofanego pojazdu.

Sąd pierwszej instancji nieprawomocnie skazał mężczyznę na osiem miesięcy więzienia za nieumyślne spowodowanie śmierci dziecka, ale sąd odwoławczy w październiku ub. roku zastosował nadzwyczajne złagodzenie kary i zmienił ten wyrok na 2 tys. zł grzywny. W uzasadnieniu podkreślił, że okoliczności wypadku były wyjątkowe, a strata dziecka to przeżycie traumatyczne.

W tej samej sprawie oskarżony był również wtedy dziadek dziecka. Prokuratura zarzuciła mu utrudnianie śledztwa, tworzenie fałszywych dowodów i nakłanianie rodziców dziecka do przedstawienia policji nieprawdziwej wersji wypadku; powodem takich działań miały być obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jego synowi.

Sąd pierwszej instancji również i jego skazał nieprawomocnie na osiem miesięcy więzienia. Na początku 2025 roku, czyli po tym nieprawomocnym wyroku, mężczyzna zmarł. W związku z tym wyrok wobec niego został uchylony, a postępowanie karne umorzone przez sąd odwoławczy.

View the original on RMF24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.