Dymisja prokuratora generalnego Ukrainy. W tle afera korupcyjna
Prokurator generalny Ukrainy Rusłan Krawczenko poinformował, że złożył dymisję. Decyzję ogłosił po spotkaniu z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim i Dawydem Arachamiją. W tle jest sprawa korupcyjna.
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto
Najważniejsze informacje:
- 4 września NABU i SAP przeszukały Biuro Prokuratora Generalnego w ramach operacji "Kartagina".
- Śledczy podejrzewają, że urzędnicy mieli brać łapówki za ochronę call-centrów powiązanych z oszustwami finansowymi.
- Według Ukrainskiej Prawdy głównym oskarżonym jest Serhij Kropow. Sąd zdecydował o areszcie z możliwością kaucji 120 mln hrywien.
Rusłan Krawczenko przekazał, że złożył rezygnację po rozmowach z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim oraz przewodniczącym rządzącej partii Sługa Narodu Dawydem Arachamiją. Wcześniej deklarował, że nie zamierza odchodzić z urzędu, ale podporządkuje się decyzji prezydenta i parlamentu.
Krawczenko o dymisji: "decyzja polityczna"
"To decyzja polityczna. I ja przyjąłem ją do wiadomości. Nie chcę, by stanowisko prokuratora generalnego było wykorzystywane jako narzędzie konfrontacji politycznej. Moja pozycja w stosunku do oskarżeń pozostaje niezmienna" - napisał Krawczenko na Telegramie.
W pożegnalnym wpisie podziękował prokuratorom m.in. za prowadzenie spraw jako oskarżyciele, dokumentowanie rosyjskich zbrodni wojennych oraz dbanie o interesy państwa. Zaznaczył też, że praca prokuratorów nie powinna być pomniejszana.
Skandal korupcyjny w Prokuraturze Generalnej Ukrainy i operacja "Kartagina"
Cztery dni przed ogłoszeniem dymisji Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) i Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAP) przeprowadziły rewizję w Biurze Prokuratora Generalnego. Działania śledczych odbyły się w ramach operacji "Kartagina".
Według śledczych wysoko postawiony współpracownik prokuratora generalnego, określany pseudonimem "Kanclerz", miał razem z byłymi i obecnymi pracownikami Biura przyjmować łapówki w zamian za ochronę call-centrów dopuszczających się oszustw finansowych. Jak podawały NABU i SAP, "Kanclerz" miał działać na rzecz Krawczenki.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.