Rośnie bilans ofiar powodzi w Nepalu i Chinach. Kostnice przepełnione
Do 547 wzrosła liczba zabitych wskutek gwałtownych powodzi, które nawiedziły himalajskie tereny Nepalu i Chin - podała w piątek nepalska policja. W kostnicach w Nepalu brakuje miejsc. Zaginionych jest 977 osób, a poszukiwania obejmują nawet dystrykty oddalone o dziesiątki kilometrów od miejsca katastrofy.
Zniszczenia po błotnej powodzi
Źródło zdjęć: © EPA, PAP | NARENDRA SHRESTHA
Najważniejsze informacje:
- Wśród 977 osób uznawanych za zaginione w Nepalu jest 517 obcokrajowców; po chińskiej stronie granicy poszukiwanych jest 559 osób.
- Akcja ratownicza obejmuje obszary oddalone o dziesiątki kilometrów, bo ciała wyławiane są w rzekach także w innych dystryktach.
- Międzynarodowa Federacja Towarzystw Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca szacuje, że skutki katastrofy mogły dotknąć ok. 93 tys. ludzi w obu krajach.
Poprzednio informowano o 494 zabitych w Nepalu. Chińskie media podały z kolei, że odnaleziono pięć ciał w Tybecie, co oznacza, że nowy bilans ofiar śmiertelnych wynosi obecnie 552.
Potężna lawina błotna wywołana przez zerwanie się fragmentu lodowca zeszła w środę na rzece Bhotekoshi w rejonie Rasuwa, przy granicy z Chinami. Fala niosła wodę i gruz w dół systemu rzecznego Trishuli.
Jak zauważył dziennik "The Kathmandu Post", skala katastrofy wciąż rośnie, ponieważ zwłoki ofiar wyławiane są z rzek w odległych regionach, dziesiątki kilometrów od miejsca katastrofy, m.in. w dystryktach Ćitwa i Nawalparasi.
WIDEO
Dramatyczne skutki żywiołu na granicy Nepalu i Tybetu
WIDEO
Szpitale i kostnice są przepełnione
Doszczętnemu zniszczeniu uległy drogi, przeprawy mostowe i okoliczne osady, co powoduje ogromne problemy logistyczne. Szpitale i kostnice w wielu dystryktach są przepełnione. W Ćitwie, gdzie wyłowiono dotąd 186 ciał, placówki medyczne dysponują miejscami dla ok. 50 zmarłych. Władze adaptują na tymczasowe kostnice nieużywane budynki i sale gminne, wykorzystując suchy lód do konserwacji zwłok. Sytuacja wygląda podobnie w Pokharze. Ciała są transportowane między dystryktami.
Wielkim wyzwaniem staje się identyfikacja ofiar, do której wykorzystuje się zdjęcia, odciski palców i testy DNA. Rodziny zaginionych przybywają do przepełnionych ośrodków w poszukiwaniu informacji o bliskich.
Wśród 977 osób uznawanych oficjalnie za zaginione jest 517 obcokrajowców. W akcji poszukiwawczo-ratowniczej uczestniczy ponad 4,4 tys. policjantów wspieranych przez wojsko. Z powodu doszczętnie zniszczonych dróg i mostów komunikacja z wieloma odciętymi obszarami jest możliwa wyłącznie za pomocą śmigłowców. Po chińskiej stronie granicy służby poszukują 559 osób, w tym 260 obcokrajowców.
Według Międzynarodowej Federacji Towarzystw Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca (IFRC) na skutek katastrofy mogło ucierpieć ok. 93 tys. ludzi w obu krajach.
Poprzednią klęską żywiołową o podobnej skali i tak ogromnej liczbie ofiar, która nawiedziła Nepal, było niszczycielskie trzęsienie ziemi w 2015 r. Wówczas zginęło ponad 8,6 tys. osób.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.