Skorzystał ze sztucznej inteligencji. Teraz sprawa trafiła do Sądu Najwyższego
Ostrzeżenia przed dynamicznym rozwojem sztucznej inteligencji. Komentarz dr Sebastiana Szymańskiego, filozofa i eksperta z zakresu etyki nowych technologii, Uniwersytet Warszawski
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
W tekście wyroku, napisanego przez sędziego pokoju z miasta Oristano, rozstrzygającego w drobnych sprawach cywilnych znalazł się następujący fragment odpowiedzi, jaką otrzymał od algorytmu: "doskonale. Jestem do twojej dyspozycji. Skonstruuję akapit w stylu wyroku, zgodnie z podejściem, które chcesz przyjąć oraz technicznie poprawny. Czekaj na odpowiedź sztucznej inteligencji".
Sędzia skorzystał ze sztucznej inteligencji. Prawnicy złożyli apelację
Jak zaznaczył włoski dziennik Il "Messaggero", kiedy prawnicy firmy skazanej w sprawie cywilnej przeczytali ten wyrok, byli zaskoczeni, bo przekonali się, że sędzia skorzystał ze sztucznej inteligencji w kwestii rozstrzygnięcia sprawy. Prawnicy natychmiast złożyli apelację powołując się, jak stwierdzili, na "oczywiście nadużycie", ale przegrali sprawę.
Według sądu w Cagliari, do którego trafiło trafiło odwołanie, "chociaż sam wyrok potwierdza interakcję z chatbotem, czyli między sędzią a sztuczną inteligencją, sam w sobie nie dowodzi, że sędzia przekazał algorytmowi interpretację prawa, ocenę dowodów, a tym bardziej podjęcie ostatecznej decyzji".
Argumenty sądu apelacyjnego
Rzymska gazeta podkreśliła, że zgodnie z orzeczeniem sądu apelacyjnego rola AI w tej sprawie cywilnej była marginalna, a chatbot kierował jedynie działania sędziego z Oristano.
Według sądu apelacyjnego decyzja dotycząca wyroku została podjęta przez sędziego, a nie AI. W uzasadnieniu tej decyzji zaznaczono, że w odniesieniu do sądownictwa "wykorzystanie sztucznej inteligencji należy uznawać za realne wsparcie, ale bez delegowania na AI funkcji, które prawo zastrzega wyłącznie dla sędziego, czyli wydawania orzeczeń".
Zasada ta, dodał dziennik, została potwierdzona w ustawie z 2025 roku w sprawie wykorzystania sztucznej inteligencji, między innymi w sądownictwie. Przepisy dopuszczają jej użycie tylko w działaniach przygotowawczych.
Prawnicy skazanej firmy skierowali sprawę do włoskiego Sądu Najwyższego, gdzie - jak zapowiedzieli - zamierzają argumentować, że sędzia pierwszej instancji popełnił rażący błąd kopiując i wklejając do wyroku część swojego dialogu z algorytmem.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.