The Jerusalem PostHebrew University receives record $250 million donation from philanthropist John PaulsonESPN DeportesWilliams lidera la victoria de Valkyries sobre las Dream en el Juego 1 de las Finales de la WNBAESPNTakeaways and analysis as Valkyries take Game 1 over DreamBBC SportWatch Sportscene highlightsInquirerSolar-powered water pumps seen to help save rice crops in Ilocos NorteRTP DesportoRoma regressa aos triunfos e sobe provisoriamente ao segundo lugar한겨레분노 조절, 더 오래 더 많이 참기가 아닙니다 [.txt]ZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-Nachrichtenstudio경향신문“몸에 좋은 줄 알고 샐러드에 넣었는데”…생으로 먹으면 탈 나는 콩·버섯 종류東洋経済オンライン「高卒だと給料が安い」「肉体労働には限界がある」23歳で現実に直面→慶應受験した教員が子どもに語る"人生逆転"の考え方 | ライフ | 東洋経済オンラインالشرقالسعودية.. تتويج الفائزين بجوائز "جمعية الأدب المهنية"Би-би-сиСтолкновения с полицией, поджоги и сотни задержанных: как прошел день масштабных протестов во Франции
The Daily Newsstand · Free, Always
Saturday, October 17, 2026

„Życie jest za drogie!” Olbrzymie protesty we Włoszech i Portugalii

Translate

Autor: Jan Matoga Publikacja: Dzisiaj, 17 października (21:53)

Chociaż uwaga światowych mediów ogniskuje się na wydarzeniach w Paryżu i innych francuskich miastach, do potężnych demonstracji doszło także w innych krajach Europy. We Włoszech i Portugalii obywatele wyszli na ulice, by protestować przeciwko rosnącym kosztom życia. Doszło do gwałtownych starć z policją.

„Życie jest za drogie!” Olbrzymie protesty we Włoszech i Portugalii

Ogień i barykady na Piazza Duomo w Mediolanie (fot. PIERO CRUCIATTI) /AFP/East News

Starcia podczas demonstracji we Włoszech. Zamieszki w centrum Mediolanu

W Mediolanie doszło do gwałtownych starć uczestników protestu z policją. Najpoważniejsze zajścia miały miejsce w sobotę w rejonie placu Katedralnego w Mediolanie. Po rozwiązaniu pochodu w okolicach Piazza Cordusio kilkuset uczestników miało podzielić się na mniejsze grupy i zgromadzić przed katedrą.

Według relacji ANSA policja użyła gazu łzawiącego i odparła protestujących, gdy w jej stronę poleciały barierki, kamienie oraz petardy. Demonstranci mieli też uszkodzić i splądrować samochód karabinierów, a także zniszczyć kilka policyjnych pojazdów.

W centrum miasta powstały prowizoryczne barykady. Podpalono również stos złożony m.in. ze stolików z lokali gastronomicznych. Ogień ugaszono przy użyciu armatki wodnej.

Włoska agencja podała, że w związku z zamieszkami zatrzymano i wylegitymowano część osób. Według informacji publikowanych przez ANSA rannych zostało co najmniej czterech funkcjonariuszy oraz 20 uczestników protestu. Kilka osób przewieziono do szpitala.

Uszkodzone zostały m.in. przystanki komunikacji miejskiej i witryny budynków. ANSA informowała również o splądrowaniu sklepów.

Do starć doszło także przed dworcem kolejowym w Bolonii. Jak podaje ANSA, zamaskowani młodzi ludzie rzucali kamieniami i innymi przedmiotami w stronę służb. Policja wykorzystała armatki wodne i gaz łzawiący. Protest przeniósł się z placu przed stacją w kierunku pobliskich ulic.

W Turynie podczas demonstracji przeciwko rosnącym kosztom życia doszło do napięć, również między samymi uczestnikami pochodu. Organizatorzy mieli apelować do części młodych osób o zdjęcie kapturów i niezasłanianie twarzy. W stronę policjantów rzucano butelkami.

Meloni krytykuje demonstracje

Premier Włoch Giorgia Meloni napisała w mediach społecznościowych, że prawo do manifestowania poglądów nie oznacza przyzwolenia na „pustoszenie miast”. Wezwała opozycję do jasnego potępienia przemocy.

Każda powściągliwość wobec przemocy ulicznej staje się jej usprawiedliwieniem. Milczenie jest nie do przyjęcia – oświadczyła szefowa włoskiego rządu.

Burmistrz Mediolanu Giuseppe Sala zaznaczył z kolei, że przyczyny protestu można zrozumieć, jednak ataki na funkcjonariuszy oraz zniszczenia w mieście są nieuzasadnione.

W Rzymie odbyła się natomiast pokojowa manifestacja zorganizowana przez centralę związkową CGIL pod hasłem dotyczącym pracy, pokoju, środowiska, opieki społecznej i konstytucji. Jej lider Maurizio Landini zapowiedział strajk generalny na 20 listopada.

Protesty przeciwko drożyźnie w Portugalii. Tysiące osób na ulicach

Kilkadziesiąt tysięcy osób protestowało także w sobotę w największych portugalskich miastach przeciwko rosnącym kosztom życia. Demonstranci wskazywali przede wszystkim na wysokie ceny wynajmu mieszkań, żywności i paliw.

Najliczniejszy protest odbył się po południu w centrum Lizbony. Zorganizowała go największa centrala związkowa w Portugalii – CGTP. Według organizatorów w demonstracji uczestniczyło kilkadziesiąt tysięcy osób.

„Życie jest za drogie!” – skandowali uczestnicy. Wśród haseł pojawiały się też wezwania do podwyżek wynagrodzeń i „sprawiedliwych płac dla wszystkich”.

Mniejsze manifestacje, z udziałem kilku tysięcy osób, przeprowadzono również w Porto, Coimbrze oraz Funchal na Maderze.

Wieczorem demonstranci zaczęli rozbijać namioty na placu Rossio w Lizbonie oraz na placu Jana I Dobrego w Porto. Policja przekazała, że uczestnicy protestów nie otrzymali zgody na tworzenie w tych miejscach koczowisk.

W Porto protest trwa już od ponad tygodnia. W czwartek funkcjonariusze usunęli namioty z zajmowanego przez manifestantów placu. Podczas konfrontacji z policją rannych zostało około 40 osób.

Uczestnicy sobotnich demonstracji w Lizbonie i Porto domagali się także zaprzestania stosowania przemocy wobec protestujących.

W ciągu ostatniego roku ceny żywności oraz paliw w Portugalii wzrosły średnio o 15 proc. W przekazanych informacjach wskazano, że główną przyczyną był kryzys na Bliskim Wschodzie.

O ponad 10 proc. podrożał również wynajem mieszkań. Najwyższe stawki obowiązują w Lizbonie i Porto. Średnia cena wynajmu metra kwadratowego mieszkania w tych miastach wynosi od 18 do 25 euro.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.