ESPN Deportes¿Por qué Mbappé y Yamal no merecían el Balón de Oro?Daily MaverickDYSFUNCTIONAL POUND: R286 a day to feed a dog? Law firm’s pound report raises questionsESPNFrom championship hopes to rock bottom, what went wrong for Oregon?The Jerusalem PostAmerican, Israeli Jews report stronger bonds despite challenges of recent years, survey findsInquirerCebu eases anti-ASF controls for lechon productionBillboardABC’s ‘Celebration’ of Dolly Parton and Her ‘Eternal’ ContributionsZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-Nachrichtenstudio3DNewsNvidia не смогла выпустить Vera Rubin, которые обещала: память HBM4 замедлилась, а местами даже ужаласьVarietyFox and Endemol Shine Team to Adapt ‘Fear Factor’ as a Scripted Microdrama Series for My Drama AppWirtualna PolskaEgzotyczne wyjazdy byłego rektora AWS. Kontrolerzy badająLa PresseElle a tué un enfant de 4 ans en 2008 | La meurtrière s’est occupée d’un bébé pendant une sortie du pénitencierNOS SportVan de Zandschulp gaat ook in Basel al in de eerste ronde onderuit
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, October 27, 2026

Szwedzi zatrzymali b. deputowanego Ukrainy. Przyleciał na koncert Steviego Wondera

Translate

Opracowanie: Piotr Gądek Publikacja: Dzisiaj, 27 października (17:02)

Na lotnisku Arlanda w Sztokholmie zatrzymany został były ukraiński deputowany Dmytro Swiatasz, skazany zaocznie na Ukrainie na 12 lat m.in. za kolaborację z Rosją oraz inne przestępstwa – poinformował szwedzki dziennik „Expressen”. Ukrainiec przyleciał do stolicy Szwecji na koncert Steviego Wondera.

Szwedzi zatrzymali b. deputowanego Ukrainy. Przyleciał na koncert Steviego Wondera

Do zatrzymania doszło do lotnisku Sztokholm Arlanda. /Shutterstock

Jak poddał dziennik „Expressen”, mężczyzna posługujący się ukraińskim paszportem, ale posiadający też obywatelstwo Rosji, nie został wpuszczony do Szwecji w czwartek. Powodem miała być decyzja władz Polski o zakazie wjazdu do strefy Schengen. Swiatasz przyleciał do Sztokholmu na koncert Steviego Wondera.

Czy dojdzie do ekstradycji?

Ukraiński polityk przebywa obecnie w zamkniętym ośrodku Urzędu Migracyjnego w Maersta pod Sztokholmem. O jego losach zadecyduje Sąd Migracyjny, do którego odwołał się jego prawnik Mark Safaryan, sprzeciwiając się ekstradycji do Ukrainy. Adwokat uważa, że jest to niemożliwe z uwagi na wyrok Sądu Najwyższego w podobnej sprawie z października 2023 r., wstrzymujący przekazanie Ukrainie deportowanej osoby ze względu na trwającą wojnę.   

Cytowany przez gazetę Safaryan uważa, że zarzuty wobec Swiatasza mają charakter polityczny. Wyraził nadzieję, że jego klient zostanie zwolniony i będzie mógł wrócić do domu, do Rosji. Zapewnił, że mężczyzna posiada prywatny odrzutowiec.

Safaryan jest wziętym adwokatem szwedzkich celebrytów, który przyjechał do Szwecji z Armenii w latach 90 XX w. jako dziecko, posługuje się również językiem rosyjskim - o czym pisały wcześniej szwedzkie media. 

Kim jest Dmytro Swiatasz?

Dmytro Swiatasz to ukraiński polityk i przedsiębiorca, współwłaściciel grupy spółek AIS, deputowany do Rady Najwyższej Ukrainy kilku kadencji (w latach 2002-2019). Był członkiem frakcji Partii Regionów i zasiadał m.in. w komisji parlamentarnej ds. polityki finansowej, bankowej, podatkowej i celnej. 

Po wszczęciu w 2019 r. postępowania karnego w związku z podejrzeniem wyłudzenia kredytów udzielonych przez UkrSibbank powiązanym z nim spółkom grupy AIS i niespłacenia zadłużenia wyjechał do Rosji. 

W odrębnym postępowaniu zarzucono mu m.in. oszustwo i fałszowanie dokumentów. W czerwcu 2024 r. został zaocznie skazany na 12 lat pozbawienia wolności z konfiskatą mienia. W sprawie tej wskazywano na straty w wysokości 2,2 mld hrywien.

Po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę pojawiały się doniesienia, że rosyjskie władze rozważały jego kandydaturę na stanowisko kierownicze w okupowanym Charkowie. 

W listopadzie 2023 r. Swiatasz został objęty ukraińskimi sankcjami na mocy decyzji Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy wprowadzonej w życie dekretem prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. 

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.