Zembaczyński aż wstał. Poszło o kandydaturę Berka do TK

Podczas piątkowego posiedzenia Sejmu Paulina Matysiak zabrała głos w sprawie kandydatury Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego. Posłanka niezrzeszona zwróciła się bezpośrednio do parlamentarzystów Koalicji Obywatelskiej, kwestionując ich poparcie dla byłego ministra. - To, co państwo robicie, to jest skandal - grzmiała z sejmowej mównicy.
Paulina Matysiak przywołała ustawę, nad którą głosował Sejm w 2024 r. odnoszącą się do tego, kto może zostać kandydatem na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Maciej Berek nie spełnia warunków w niej zapisanych. Posłanka wskazywała na polityczne zaangażowanie kandydata KO i powiązania z rządem.
- Nie ma znaczenia, że ta ustawa nie weszła. Jeżeli mówimy o prawdziwym odpolitycznieniu TK, to należy trzymać się jasno intencji. Co się zmieniło w waszych przekonaniach przez te dwa lata? Zmieniło się to, że do końca waszych rządów został tylko rok - przyznała polityczka.
"To jest kompromitujące"
Niezrzeszona posłanka nie kryła oburzenia decyzją KO. - To co państwo robicie to jest skandal. Nie jest wam wstyd, że się tak sprzeniewierzacie temu, o czym jeszcze dwa lata temu mówiliście? - grzmiała Matysiak.
Na koniec Matysiak zarzuciła rządzącym odejście od wcześniejszych deklaracji dotyczących praworządności. - Albo uczciwie podchodzicie do spraw związanych z praworządnością albo niczym nie różnicie się od swoich poprzedników - podkreślała.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.