ESPNDon't look now, Michiganders, but you're back in the Bottom 10RTP Desporto12h30 Aviso a CR7: "Jesus não vira cara à luta"The Jerusalem PostMaine Senate candidate Troy Jackson opposes US giving Israel 'blank check'PunchTinubu mourns NADECO chieftain Ralph ObiohaVanguardIGP Disu mourns 25 NAF personnel, passengers killed in crashRapplerAnyare? Villars’ AllHome, AllDay confirm store closuresCollider‘Carrie’s Mike Flanagan Confirms Why He Made a Major Change From Stephen King’s BookSouth China Morning PostChinese consortium to build Latin America’s longest cable-stayed bridge in BrazilZDF heuteAktuelle Pressemitteilungen des ZDFVariety‘In the Shadows’ Producers to Self-Release British Boxing Biopic Following Collapse of U.K. Distributor True Brit Entertainment (EXCLUSIVE)UN NewsWHO releases first global guidelines on child obesity as cases surgeTagesschauFrüherer BND-Präsident Hanning muss in Untersuchungshaft
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, October 7, 2026

Znana spółka ukarana przez UOKiK. Padła kwota

Translate

Opracowanie: Paweł Auguff Publikacja: Dzisiaj, 7 października (11:54)

Prezes UOKiK ukarał na ponad 21 milionów złotych spółkę Nasz Prąd m.in. za zmianę mocy pompy ciepła, wysokie kary za nieprzygotowanie budynku do ocieplenia, czy możliwość naliczenia dodatkowych kosztów - przekazał w środę Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Znana spółka ukarana przez UOKiK. Padła kwota

Zdjęcie poglądowe /Shutterstock

Urząd wyjaśnił, że firma Nasz Prąd instaluje pompy ciepła, kotły na pellet i fotowoltaikę, wykonuje także termomodernizację budynków. Prezes UOKiK przeanalizował umowy zawierane przez przedsiębiorcę i w wydanej decyzji uznał 21 zawartych w nich postanowień za niedozwolone.

Komunikat UOKiK

Za niedozwoloną została uznana m.in. klauzula, w której - jak przekazał UOKiK - spółka Nasz Prąd zastrzegła sobie możliwość zmiany mocy pompy ciepła. „Kwestionowane postanowienie pozbawiało konsumenta pewności, jakie urządzenie otrzyma i ile za nie zapłaci. Po zawarciu umowy przedsiębiorca mógł bowiem, na podstawie szczegółowej technicznej weryfikacji, zmienić moc pompy, a wraz z nią także jej cenę, nie gwarantując konsumentowi prawa do rezygnacji z umowy” - wskazał UOKiK.

Urząd zaznaczył, że to przedsiębiorca powinien przed zawarciem umowy zweryfikować warunki techniczne nieruchomości i dobrać odpowiednie urządzenie. Jeśli zaś po zawarciu umowy konieczna okazałaby się zmiana jego parametrów lub ceny, konsument powinien mieć możliwość zaakceptowania nowych warunków albo rezygnacji z umowy bez negatywnych konsekwencji. „Gdy nieruchomość nie była gotowa do rozpoczęcia termomodernizacji i w ciągu dwóch godzin sytuacja nie zmieniła się, spółka Nasz Prąd mogła nałożyć na konsumenta karę w wysokości tysiąca złotych za każdy dzień opóźnienia. W efekcie kara mogła przekroczyć wartość inwestycji. Umowy nie przewidywały analogicznej sankcji, gdyby to przedsiębiorca nie wykonał swoich obowiązków” - doprecyzował Urząd.

Urząd zakwestionował również postanowienie, zgodnie z którym jeśli konsument w ciągu 14 dni od podpisania protokołu odbioru nie dopłacił reszty ceny za kocioł na pellet lub pompę ciepła, Nasz Prąd mógł zdemontować urządzenie i obciążyć konsumenta kosztami montażu, demontażu oraz podzespołów, które nie będą nadawały się do ponownego użycia.  

Ponadto, jak przekazał UOKiK, konsument musiałby pokryć różnicę w wartości pomiędzy sprzętem używanym a nowym. Spółka nie ponosiła też odpowiedzialności za szkody, które powstały podczas demontażu.

Zdaniem Prezesa UOKiK konsekwencje te były zbyt dotkliwe, ponieważ spółka wymagała od klienta wpłaty 90 proc. ceny jeszcze przed rozpoczęciem instalacji. „W efekcie mógł on pozostać bez instalacji, za którą w dużej mierze już zapłacił, a której demontaż stwarzał ryzyko uszkodzenia budynku. Co więcej, koszty demontażu i podzespołów mogły przewyższać wartość inwestycji” - dodano.

Niedozwolone klauzule

Prezes UOKiK uznał także za niedozwolone 21 klauzul, które stosowała spółka Nasz Prąd, i nałożył na nią karę w wysokości 21 mln 475 tys. zł. Decyzja nie jest prawomocna – spółka może odwołać się od niej do sądu. Urząd przypomniał, że napływają do niego skargi konsumentów na działania spółki Nasz Prąd, które dotyczą m.in. informacji o dofinansowaniu i finansowaniu inwestycji, zawierania umów kredytowych, sposobu przedstawiania się handlowców oraz problemów z odstąpieniem od umowy.

W toku prowadzone jest również postępowanie wyjaśniające, którego celem jest ustalenie, czy mogło dochodzić do wprowadzania konsumentów w błąd co do tożsamości przedstawicieli przedsiębiorcy i celu wizyt, zasad finansowania inwestycji oraz prawa do odstąpienia od umowy. Urząd zawiadomił również prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku z nieprawidłowościami przy zawieraniu umów.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.