Potężna awantura w parlamencie. W ruch poszły pięści
W parlamencie Armenii doszło do masowej bójki polityków - przekazał portal Armenian Report. Zamieszanie miało miejsce na sali Zgromadzenia Narodowego podczas wystąpienia posła Tarona Chakhoyana z rządzącej partii Umowa Obywatelska (UO).
Swoim przemówieniem na temat kampanii wyborczej opozycji, wywołał oburzenie członków ugrupowania "Silna Armenia". Na nagraniu ze zdarzenia widać, jak szczególnie poruszony został szef partii Narek Karapetyan, który rozpoczął słowną sprzeczkę z Chakhoyanem.
Bójka w armeńskim parlamencie. "Czasami logiczne jest odpowiadanie przemocą na przemoc"
W pewnym momencie ich wymiana zdań zmieniła się w wymianę ciosów. Do parlamentarzystów szybko dołączyli kolejni członkowie Zgromadzenia. "W grę weszły pięści i butelki" - podał Armenian Report. Przewodniczący Ruben Rubinian nie spieszył się z interwencją i wezwał pracowników ochrony dopiero po pewnym czasie, gdy bójka była w pełnym rozkwicie. Dopiero wtedy ogłoszono przerwę.
Armenia's parliament briefly turned into Fight Club. First rule: Forget the rules of procedure A parliamentary session descended into a mass brawl between ruling party and opposition lawmakers. The argument got so heated that parliamentary security had to step in and separate the MPs. The session was suspended, and a break was called.
— NEXTA (@nexta_tv) October 29, 2026
Później w rozmowie z po skomentował całe zdarzenie wiceprzewodniczący parlamentu z UO Wahagn Aleksanian. Polityk potępił reakcję opozycji na przemówienie Chakhoyana, jednak nie zrobił tego względem odpowiedzi posłów z jego partii.
- Uważam, że czasami logiczne jest odpowiadanie przemocą na przemoc. Nielogiczne jest oczekiwanie, że poseł opozycji uderzy posła partii rządzącej na podium parlamentarnym i nie poniesie za to żadnych konsekwencji - zaznaczył Aleksanian, cytowany przez News.am.
ZOBACZ: Sąsiad Polski ogłosił powszechną służbę wojskową. "Najlepszy sposób na uniknięcie wojny"
Wiceprzewodniczący w trakcie awantury rzucił krzesłem w stronę posłów opozycji. Stwierdził, że naturalnym jest, że stanął po stronie atakowanego kolegi z partii. Według doniesień medialnych jego celem miał być poseł Garnik Davtyan. W trakcie zajścia jeden z parlamentarzystów doznał krwotoku z nosa, a drugiemu rozdarto ubranie. Aleksanian poprosił jednak, by nie gloryfikować jego zachowania.
🇦🇲 An Armenian parliament session turned into a brawl between deputies Lawmakers in Armenia engaged in an all-out brawl in the middle of a parliamentary session between representatives of the ruling party and the opposition. MPs even threw a chair at each other. https://t.co/qK96k3accn
— Visegrád 24 (@visegrad24) October 29, 2026
W grę weszły pięści i butelki i krzesło. Bójka w armeńskim parlamencie
Z powodu bójki obrady parlamentu zostały zawieszone na około 40 minut. Jak informowały media, początkowo przewodniczący parlamentu Ruben Rubinyan nie chciał przerywać transmisji z posiedzenia. Miał stwierdzić, że "każdy powinien to zobaczyć". Po oficjalnym przerwaniu obrad część starć przeniosło się na korytarze budynku.
ZOBACZ: Awantura na całego w parlamencie Albanii. Politycy zaczęli się szarpać
W zeszły piątek do podobnego incydentu doszło w albańskim parlamencie. Przyczyną szarpaniny w Tiranie były oskarżenia opozycji w kierunku rządu o brutalne działania wobec protestów w stolicy. Tak, jak w Armenii albańscy politycy posługiwali się butelkami z wodą, jednak zamiast krzeseł użyto tam dokumentów.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.