Były policjant z zarzutami za znęcanie się nad sarną. Drastyczna interwencja w Lubelskiem

Opracowanie: Renata Gaweł Publikacja: Dzisiaj, 9 października (10:16)
32-letni Rafał M., były funkcjonariusz policji w Międzyrzecu Podlaskim, usłyszał poważne zarzuty po interwencji, podczas której miał znęcać się ze szczególnym okrucieństwem nad ranną sarną. Mężczyzna został wydalony ze służby, a za swoje czyny może trafić do więzienia nawet na trzy lata.
Zdj. poglądowe /Shutterstock
Tragiczna interwencja w Halasach
Do zdarzenia doszło 1 maja 2026 roku w miejscowości Halasy (gmina Międzyrzec Podlaski, powiat bialski). Policja została wezwana na miejsce po tym, jak samochód ciężarowy potrącił sarnę. Ranne zwierzę konało przy drodze, a na miejsce przybył patrol z miejscowego komisariatu.
Według ustaleń śledczych, st. post. Rafał M. podczas interwencji miał uśmiercić samca sarny w sposób niehumanitarny, „zadając zwierzęciu cierpienie fizyczne i psychiczne, drastycznie przekraczające wymagane minimum oraz w sposób całkowicie sprzeczny z przepisami ustawy o ochronie zwierząt”.
Brutalne działania funkcjonariusza
Jak informuje prokuratura, policjant miał uderzać zwierzę pałką służbową typu „tonfa” oraz podciąć mu gardło nieustalonym narzędziem.
Następnie pozostawił konające zwierzę bez definitywnego zakończenia jego cierpienia, w wyniku czego sarna zdechła – przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie, prok. Marcin Kozak.
Rafał M. został przesłuchany w charakterze podejrzanego, jednak nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień.
Konsekwencje służbowe i karne
O nieprawidłowościach podczas interwencji policja została powiadomiona mailowo 4 maja. Komendant Miejski Policji w Białej Podlaskiej wszczął postępowanie dyscyplinarne wobec funkcjonariusza i zawiesił go w obowiązkach służbowych. Wkrótce potem do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie trafił wniosek o wydalenie Rafała M. ze służby.
Rozkazem personalnym z 8 czerwca 2026 roku były policjant został zwolniony ze służby z dniem 30 czerwca 2026 roku – bez uprawnień emerytalnych i rentowych.
W uzasadnieniu decyzji wskazano, że zachowanie policjanta pozostawało w rażącej sprzeczności z podstawowymi zadaniami policji i interesem służby, prowadząc do całkowitej utraty nieposzlakowanej opinii, autorytetu oraz wiarygodności w odbiorze społecznym – podkreślił prok. Kozak.
Za przekroczenie uprawnień służbowych oraz znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem nad zwierzęciem Rafałowi M. grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Sprawa trafiła do Prokuratury Rejonowej w Radzyniu Podlaskim, która prowadzi dalsze postępowanie.
Jak wyjaśniał rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie, w takich sytuacjach funkcjonariusz powinien powiadomić dyżurnego, by wezwać lekarza weterynarii lub – jeśli to konieczne – użyć broni służbowej, by skrócić cierpienia zwierzęcia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.