Szefowa KE o sankcjach na Rosję. Przed szczytem padła jasna deklaracja

Ursula von der Leyen ogłosiła, że Unia Europejska utrzyma sankcje wobec Rosji do zakończenia wojny w Ukrainie.
Szefowa Komisji Europejskiej zapowiedziała opracowanie 22. pakietu sankcji wymierzonych w Rosję.
Antonio Costa podkreślił, że nie ma planów ograniczenia wsparcia ani złagodzenia sankcji wobec Rosji.
Przewodniczący Rady Europejskiej zadeklarował gotowość wsparcia Ukrainy także w procesie akcesyjnym do Unii Europejskiej.
Wołodymyr Zełenski stwierdził, że Ukrainie zależy na szybkim zakończeniu wojny.
Ursula von der Leyen, otwiera się w nowym oknie wygłosiła oświadczenie wspólnie z przewodniczącym Rady Europejskiej, otwiera się w nowym oknie Antonio Costą i prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, otwiera się w nowym oknie, który bierze udział w unijnym szczycie w Brukseli.
- Jesteśmy po waszej stronie. Będziemy was wspierać, tak jak robiliśmy to podczas poprzednich zim - zadeklarowała, zwracając się do Zełenskiego.
Jak dodała, Unia Europejska, otwiera się w nowym oknie poparła ogłoszony przez prezydenta USA Donalda Trumpa "rozejm energetyczny". - Widzimy jednak, że Rosja go nie przestrzegała, choćby przez minutę. Zamiast tego Rosja, otwiera się w nowym oknie eskalowała działania, dlatego musimy zwiększyć presję na nią - podkreśliła von der Leyen.
- Obecnie pracujemy nad 22. pakietem sankcji i jedno jest całkowicie jasne: nie zniesiemy żadnych sankcji, dopóki Rosja nie zakończy wojny - oświadczyła.
Von der Leyen zapowiedziała, że na piątkowym posiedzeniu przywódcy omówią także potrzeby finansowe, budżetowe i wojskowe Ukrainy, otwiera się w nowym oknie, zarówno na pozostałą część 2026 r., jak i na 2027 r.
Antonio Costa: Nie ma mowy o ograniczeniu wsparcia dla Ukrainy
Antonio Costa, otwiera się w nowym oknie również oznajmił, że obecnie nie ma mowy ani o ograniczeniu wsparcia dla Ukrainy, ani o łagodzeniu sankcji wobec Rosji. - Teraz jest czas na zwiększenie naszego wsparcia i presji. To niezbędne, aby skłonić Rosję do zaakceptowania rzeczywistego zawieszenia broni, przystąpienia do negocjacji i zakończenia wojny - ocenił.
Zapewnił również Zełenskiego, że Ukraina może liczyć na UE nie tylko podczas wojny, ale także w staraniach o członkostwo we Wspólnocie.
Unijni przywódcy przypomnieli, że w negocjacjach akcesyjnych z Ukrainą otwarto dwa kolejne klastry tematyczne i podkreślili, że celem jest otwarcie dwóch ostatnich do końca tego roku.
Szczyt Rady Europejskiej. Wołodymyr Zełenski gościem w Brukseli
Zełenski podziękował za wsparcie. Zaznaczył, że najpilniejszą potrzebą Ukrainy jest przygotowanie się do zimy.
- Naszym priorytetem jest zapotrzebowanie na energię. To punkt numer jeden. Oczywiście chcemy zakończyć tę wojnę jak najszybciej - oświadczył w trakcie szczytu UE w Brukseli.
- Nie widzimy teraz sygnałów ze strony rosyjskiej, że jest na to gotowa, żeby zakończyć tę wojnę. Dlatego musimy przygotować się na zimę - dodał. Jak zaznaczył prezydent Ukrainy, "nie chodzi tylko o energię".
- Chodzi również o obronę przeciwlotniczą i finansowanie. Jestem wdzięczny UE za to, że nas wspiera - podkreślił Zełenski.
Prezydent Ukrainy przyleciał do Brukseli ze swoją delegacją. W czwartek spotkał się z premieremDonaldem Tuskiem, otwiera się w nowym oknie, sekretarzem generalnym NATO, otwiera się w nowym oknie Markiem Rutte, prezydentem Francji, otwiera się w nowym oknie Emmanuelem Macronem oraz premierami Danii i Belgii.
W piątek na szczycie UE Zełenski ma przedstawić przywódcom państw Wspólnoty potrzeby Ukrainy przed nadchodzącą zimą. Osobno spotka się też z premierami Węgier, otwiera się w nowym oknie, Finlandii i Szwecji, otwiera się w nowym oknie.
Wołodymyr Zełenski z jasną deklaracją. "Chcemy, żeby ta wojna się skończyła"
Wołodymyr Zełenski zaapelował do przywódców Unii Europejskiej o zwiększenie wsparcia obronnego dla Kijowa i zaostrzenie sankcji wobec Rosji.
"Wszyscy w Europie chcemy, żeby ta wojna się skończyła. A żeby tak się stało, potrzebne są silne sygnały - większa realna presja na Rosję i większe wsparcie obronne dla Ukrainy" - napisał na platformie X. "Teraz szczególnie ważne jest, abyśmy działali wspólnie, aby chronić ludzkie życie" - dorzucił.
Wizyta ukraińskiego przywódcy odbywa się kilka dni po tym, jak Donald Trump ogłosił porozumienie dotyczące wprowadzenia rosyjskiego oleju napędowego na rynek amerykański. Komunikat wywołał konsternację. Pieniądze ze sprzedaży oleju Moskwa może przeznaczyć na dalsze prowadzenie wojny.
Ataki w szkołach. Nawrocki: Nie miałem obaw posłać córki na lekcjeINTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.