Spór o zarząd NBP. Szefernaker: prezydent ponownie przekaże premierowi ten sam wniosek
Zgorzelski o NBP i postawieniu Glapińskiego przed Trybunałem Stanu
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
- Pan prezydent ponownie przekaże postanowienie do prezesa Rady Ministrów z wnioskiem o kontrasygnatę (...) postanowienia o powołaniu czterech członków zarządu NBP, proponując w nim (...) te same osoby, które były zgłoszone w drodze konsensu w lutym tego roku - powiedział Szefernaker.
- Ten ponowiony wniosek, który zostanie złożony to wniosek o powołanie czterech członków zarządu - Przemysława Litwiniuka, Ludwika Koteckiego, Marcina Zarzeckiego oraz Marty Kightley - dodał.
Groźba paraliżu banku centralnego
W maju Narodowy Bank Polski poinformował, że premier zwrócił bez kontrasygnaty postanowienia prezydenta dotyczące powołania czterech członków zarządu - tych samych, którzy mają zostać wskazani w nowym wniosku składanym przez Nawrockiego.
Kightley w zarządzie NBP zasiadała od 2020 r., jej kadencja skończyła się w marcu bieżącego roku. Ludwik Kotecki oraz Przemysław Litwiniuk nie byli wcześniej w zarządzie NBP, są członkami RPP od 2022 r. - powołał ich Senat. Marcina Zarzeckiego w grudniu 2025 r. powołał do RPP prezydent. W listopadzie kończy się kadencja wiceprezesa NBP Adama Lipińskiego.
W poniedziałek Narodowy Bank Polski poinformował, że ponownie zwrócił się do prezydenta Karola Nawrockiego o powołanie członków zarządu. "W tej kwestii, jak już wcześniej informowaliśmy, NBP zrealizował wszystkie możliwe działania na podstawie przepisów prawa" - przekazał wówczas bank centralny.
Sprawę skomentował w środę wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski. - Szykuje nam się paraliż Narodowego Banku Polskiego - powiedział w "Rozmowie Piaseckiego" na antenie TVN24.
Skład zarządu NBP
W skład zarządu Narodowego Banku Polskiego wchodzi prezes banku centralnego oraz od sześciu do ośmiu członków, w tym dwóch wiceprezesów. Kadencja członków zarządu trwa 6 lat, a ta sama osoba nie może pełnić tej funkcji dłużej niż dwie kolejne kadencje. Członkowie zarządu są powoływani i odwoływani przez prezydenta na wniosek prezesa NBP.
Zgodnie z konstytucją akty urzędowe prezydenta wymagają kontrasygnaty premiera. Wyjątkiem są m.in. wniosek do Sejmu o powołanie prezesa NBP czy członków RPP. Powołanie członków zarządu banku centralnego wymaga kontrasygnaty.
Obecny zarząd NBP, wraz z prezesem Adamem Glapińskim, liczy siedem osób. W listopadzie, jeżeli kadencja obecnego wiceprezesa Adama Lipińskiego nie zostanie przedłużona lub na jego miejsce nie zostanie wybrany nowy członek, może dojść do sytuacji, w której liczba członków zarządu spadłaby poniżej wymaganej ustawowo liczby.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.