Piąta fala upałów we Włoszech. Na Sardynii 46 stopni Celsjusza

Opracowanie: Jakub Sarna Publikacja: Dzisiaj, 28 sierpnia (19:43)
Włochy walczą z piątą falą upałów tego lata, a Sardynia znalazła się w centrum pogodowego piekła. W dziewięciu miastach, w tym w Rzymie, obowiązuje najwyższy stopień alarmu z powodu upałów.
Kolejna fala upałów we Włoszech, fot. ANGELO CARCONI /PAP/EPA
To był najgorętszy dzień tegorocznego lata na Półwyspie Apenińskim. Na Sardynii termometry wskazały 45,8 st. Celsjusza w miejscowości Jerzu w prowincji Ogliastra oraz 45,7 st. C w Bari Sardo koło Nuoro.
Czerwony alarm w dziewięciu miastach
Ministerstwo zdrowia ogłosiło najwyższy, czerwony stopień alarmu w aż dziewięciu włoskich miastach. Na liście znalazły się m.in. Rzym, gdzie temperatura zbliżyła się do 40 st. C, a także Bari w Apulii, Mesyna, Palermo i Katania na Sycylii oraz Cagliari na Sardynii.
W sobotę czerwony alarm będzie obowiązywał w sześciu miastach, w tym w stolicy i na południu kraju. Służby apelują o ostrożność, szczególnie wśród osób starszych i dzieci.
Tropikalne noce i pogodowy podział kraju
Ekstremalne temperatury nie odpuszczają nawet nocą – na południu Włoch słupki rtęci nie spadają poniżej 30 st. C, co utrudnia mieszkańcom odpoczynek i regenerację.
Tymczasem północ kraju zmaga się z zupełnie inną aurą. W Lombardii, w prowincjach Bergamo i Brescia, przeszły gwałtowne ulewy i gradobicia. Włochy są więc pogodowo podzielone – południe walczy z upałami, a północ z burzami.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.