Aligator zaatakował nastolatka. Chłopak pływał mimo zakazu
Ośrodek "aligatorowe Alcatraz" dla imigrantów na Florydzie
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Angela N Perryman/Shutterstock
Do zdarzenia doszło na Florydzie, w rezerwacie przyrody Weeki Wachee w hrabstwie Hernando, kilkadziesiąt kilometrów na północny zachód od miasta Tampa. Jak przekazało lokalne biuro szeryfa, aligator zaatakował nastolatka przebywającego w wodzie. Pływał on w miejscu, w którym jest to zakazane.
Biuro szeryfa podało, że po zaatakowaniu nastolatek wraz z rówieśnikami utknął na piaszczystej łasze. Wszyscy zostali uratowani przez straż pożarną hrabstwa Hernando. Poszkodowany nastolatek doznał ran ramienia i nogi, ale nie stanowiły one zagrożenia dla życia. Został przewieziony do pobliskiego szpitala.
To nie pierwszy atak aligatora na Florydzie w tym roku
Po zdarzeniu licencjonowany łowca dzikich zwierząt rozstawił pułapki na aligatora. Jego długość oszacowano na około trzy metry. Komisja ds. Ochrony Ryb i Dzikiej Przyrody Florydy (FWC) prowadzi dochodzenie w sprawie naruszenia zakazu pływania.
"Dla własnego bezpieczeństwa prosimy o zachowanie szczególnej ostrożności w pobliżu cieków wodnych oraz przestrzeganie wszystkich wywieszonych zasad i ograniczeń. Nie należy pływać w miejscach, w których jest to zabronione" - poinformowało biuro szeryfa w oświadczeniu.
Portal AccuWeather podał, że tego lata na Florydzie doszło do serii ataków aligatorów na ludzi. W siedem dni miały miejsce trzy takie przypadki, z czego jeden skończył się śmiertelnie. Jednocześnie portal zaznaczył, że ataki aligatorów na ludzi są niezwykle rzadkie - szansa na takie zdarzenie wynosi 1 na 24 miliony. Według FWC każdego roku na Florydzie dochodzi średnio do ośmiu niesprowokowanych ataków.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.