Donald Tusk ostrzega przed rosyjskimi atakami. „Nie możemy wykluczyć”

Opracowanie: Piotr Parzysz Publikacja: Dzisiaj, 13 września (17:10)
„Najbliższe tygodnie i miesiące to będzie okres bardzo wzmożonych akcji ze strony rosyjskiej. Nie możemy wykluczyć, że ta eskalacja będzie dotyczyła także naszego terytorium” - mówił premier Donald Tusk podczas odprawy w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa. Wyraził nadzieję, że najgorszy scenariusz się nie sprawdzi, jednak nie wykluczył, iż Rosja może zaatakować jeszcze bardziej wyspecjalizowanym sprzętem.
Donald Tusk, fot. Piotr Nowak /PAP
O godzinie 17:00 w siedzibie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa rozpoczęła się odprawa premiera Donalda Tuska z ministrami MSWiA, MON oraz dowództwem poszczególnych służb. To pokłosie ataków Federacji Rosyjskiej w bezpośrednim sąsiedztwie Polski, do których doszło dziś w nocy i o poranku.
Premier Donald Tusk mówił, że „eskalacja działań rosyjskich staje się faktem, a jej przykłady są coraz bliżej naszej granicy”. Próba sparaliżowania przejść granicznych to nie jest pierwsze tego typu zdarzenie - mówił premier Tusk.
Musimy mieć świadomość, że od dzisiaj będziemy procedować w znacznie bardziej wzmocnionym trybie. Wiemy bowiem, a także możemy się spodziewać, że najbliższe tygodnie i miesiące będą okresem bardzo wzmożonych działań ze strony Rosji. Niestety, nie możemy wykluczyć, że eskalacja obejmie również nasze terytorium – powiedział premier.
Mam nadzieję, że najgorszy scenariusz się nie sprawdzi. Niestety, dotychczasowe wydarzenia potwierdzają informacje, które otrzymujemy od wielu miesięcy, że również te gorsze warianty są możliwe – dodał.
Tusk: Rosjanie są gotowi używać groźniejszego niż dotychczas sprzętu
Premier Donald Tusk podkreślał, że nie chce w żaden sposób ulegać nerwowej atmosferze, jednak nie ulega wątpliwości, iż „musimy być przygotowani na wspólną reakcję, jeśli zajdzie taka potrzeba”.
Ataki tej nocy pokazują, że Rosjanie są gotowi używać groźniejszego niż dotychczas sprzętu. Mam na myśli drony odrzutowe. Ich zasięg i precyzja są niepokojące. Oczywiście Ukraina, która jest bardzo dobrze przygotowana do obrony przed dronami, również nie jest w stanie w stu procentach ich skutecznie zwalczać, mówiąc delikatnie - mówił premier Tusk.
Przekazał, że wie od ministra Tomczyka, że łącznie trafionych zostało 13 lokalizacji po stronie ukraińskiej. Musimy więc mieć świadomość, że Rosja dysponuje tego typu możliwościami. Dlatego będę także oczekiwał informacji, jak jesteśmy przygotowani na ewentualne użycie dronów i związane z tym próby dezorganizacji naszej pracy – czy to kolei, czy zakładów pracy. Nie wykluczam, że tego typu sytuacje mogą również wydarzyć się u nas – mówił premier.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.