Czarne kłęby dymu nad Widzewem. Zapalił się dach

Opracowanie: Piotr Gądek Publikacja: Dzisiaj, 2 września (18:06)
Ogień pojawił się przed godz. 15 na dachu nowo powstającego budynku na terenie dawnych zakładów W-Ma w Łodzi. Ranna została jedna osoba. Ciemny dym nad dzielnicą Widzew widać było z kilku kilometrów. Pożar jest już opanowany.
Zdj. ilustracyjne /Shutterstock
Ogień pojawił się w środę przed godz. 15 na dachu budynku przy ul. Piłsudskiego 135 w Łodzi. To teren dawnych zakładów Wi-Ma, które przekształcane są w osiedle mieszkaniowe.
Przed przyjazdem służb z budynku ewakuowało się ponad 100 pracowników firmy budowlanej.
Sytuacja pożarowa jest już opanowana i trwa dogaszanie. Zadymienie było bardzo duże, bo podczas prac zapalił się dach i znajdująca się na nim papa. Pożar objął ok. 1000 metrów kwadratowych dachu. Zadymienie było bardzo duże i gęste, kłęby dymu były widoczne z daleka – przekazał rzecznik Komendanta Miejskiego PSP w Łodzi kpt. Łukasz Górczyński,
Strażacy ewakuowali z dachu trzy osoby. Hospitalizowany został 29-letni mężczyzna. Na miejscu w akcji uczestniczy ok. 30 strażaków.
Ciemny dym nad łódzką dzielnicą Widzew widać było z kilku kilometrów.
Pożar powstał najprawdopodobniej w wyniku przegrzania i zapalenia się papy termozgrzewalnej, a następnie kapiąca izolacja spowodowała rozprzestrzenianie się szachtami na niższe kondygnacje.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.