Strzały na rynku w Krakowie. Donald Tusk o "okolicznościach zamachu"
"Jestem na bieżąco informowany przez ministra spraw wewnętrznych o sytuacji w Krakowie po tragicznej strzelaninie" - przekazał premier Donald Tusk, informując, że jest na bieżąco informowany o strzelaninie w Krakowie. Szef rządu przekazał, że policja bada wszystkie okoliczności "zamachu".

Premier Donald Tusk zabrał głos w sprawie strzałów na krakowskim rynku. Szef rządu użył wobec zdarzenia słowa "zamach". Kpt. Hubert Ciepły, rzecznik małopolskiego PSP, poinformował na antenie Polsat News, że nie żyją dwie osoby.
Jestem na bieżąco informowany przez ministra spraw wewnętrznych o sytuacji w Krakowie po tragicznej strzelaninie. Policja bada tło i wszystkie okoliczności zamachu.
— Donald Tusk (@donaldtusk) November 7, 2026
Strzelanina na rynku w Krakowie
Po godz. 15 kierowca wjechał na na płytę Rynku Głównego w Krakowie i oddał strzały z broni palnej - informowała reporterka Polsat News Teresa Gut. Na witrynach okolicznych restauracji widoczne są ślady po kulach. Na miejscu pojawiły się służby.
"W zdarzeniu w Rynku Głównym śmierć poniosło 5 osób, kilkanaście jest rannych. Sprawca został postrzelony przez policjantów, jest obecnie transportowany do szpitala. Trwa akcja służb na miejscu zdarzenia" - poinformowała małopolska policja w komunikacie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.