Szef MSZ Niemiec spotkał się z Siergiejem Ławrowem. Pierwszy raz od lat
Spotkanie Johanna Wadephula z Siergiejem Ławrowem
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Reuters
Pierwsze od lat dwustronne spotkanie szefów dyplomacji obu krajów odbyło się w sobotę przy okazji debaty generalnej na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku, w sali spotkań delegacji rosyjskiej w budynku ONZ. Według strony rosyjskiej do spotkania doszło z inicjatywy strony niemieckiej.
Spotkanie Johanna Wadephula z Siergiejem Ławrowem
Źródło zdjęcia: Reuters
Szef niemieckiego MSZ o spotkaniu z Siergiejem Ławrowem
Wadephul po spotkaniu z Ławrowem napisał, że "Rosja musi zakończyć wojnę napastniczą przeciwko Ukrainie oraz zaprzestać wrogich działań wobec Niemiec i ich sojuszników". "Przekazałem to stanowisko rosyjskiemu ministrowi spraw zagranicznych podczas sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ" - poinformował.
Zapewnił, że "Niemcy będą prowadzić działania dyplomatyczne, jeśli Rosja poważnie zaangażuje się w negocjacje na rzecz trwałego pokoju".
Russia must end its war of aggression against Ukraine & cease its hostile actions against Germany & its allies.I conveyed this message to the Russian Foreign Minister at #UNGA. Germany will pursue diplomacy if Russia seriously engages in negotiations towards a sustainable peace. pic.twitter.com/BJ5m3ZkRLb
— Johann Wadephul (@AussenMinDE) September 26, 2026
Pierwsze takie spotkanie od lat
Spotkanie w Nowym Jorku - podkreślił dziennik "Die Welt" - odbyło się w kontekście nieustających starań o zakończenie wojny na Ukrainie. Od momentu jej wybuchu szefowie MSZ Niemiec nie spotykali się z Ławrowem.
Niemiecka agencja prasowa dpa podała, że spotkanie Wadephula z Ławrowem trwało nieco ponad 20 minut.
Wadephul wraz ze swoją delegacją przybył na miejsce spotkania w siedzibie ONZ około godziny 10.30 czasu lokalnego (16.30 w Polsce). Ławrow i jego współpracownicy oczekiwali już na niemieckiego ministra spraw zagranicznych.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.