ESPNNFL refs union to challenge severity of 2 officials' suspensionsESPN DeportesCroacia sorprende a España y se adelanta con gol tempraneroThe Jerusalem PostBiden aide McGurk says Washington had no warning of Oct. 7, reveals how war shook White HouseFootball ItaliaBonucci: ‘Vialli’s words got inside you’ and were decisive at EURO 2020BBC NewsMan charged with GP's murderZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioRFIL’Américain Paramount finalise le rachat de Warner Bros pour créer le géant SkydanceStraits Times SportRonaldo accuses coach Jesus of broken promises but leaves Portugal return openRolling StoneWatch Future Weld Together an Animatronic in ‘Build a Bitch’ VideoRTP DesportoBenfica recebe Sporting na Luz na Liga feminina de futebol em 24 de outubrokickerLIVE! Perisic mit dem Tor, Matanovic mit der Großchance - Kane trifft in seinem 125. SpielGuardian SportEngland v Czechia: Nations League football – live
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, October 6, 2026

Ławrow zakpił ze strategii NATO: Podchodzę do tematu „filozoficznie”

Translate

Autor: Jan Matoga Publikacja: Dzisiaj, 6 października (19:52)

Szef rosyjskiej dyplomacji w kpiącym tonie odniósł się do zapowiedzi przedstawienia nowego planu NATO dla obrony wschodniej flanki. Moskwa jest „świadoma oświadczeń NATO i pozostaje czujna”, stwierdził Siergiej Ławrow, ale w dalszej części swojej wypowiedzi zasugerował, że Rosja raczej lekceważy plany zachodnich rywali. W przyszłym tygodniu strategię obronną ma zaprezentować w Polsce dowódca sił sojuszniczych NATO w Europie gen. Alexus Grynkewich.

Ławrow zakpił ze strategii NATO: Podchodzę do tematu „filozoficznie”

Siergiej Ławrow (fot. IMAGO/Sergey Guneev/Imago Stock and People) /East News

„Słyszymy to i, jak mówią, pilnujemy. Najważniejsze, żebyśmy nadal pracowali nad realizacją celów wyznaczonych przez prezydenta w ramach specjalnej operacji wojskowej: zapobieganiem wszelkim zagrożeniom dla Rosji ze strony naszych zachodnich sąsiadów” - zaczął Ławrow na konferencji prasowej.

Następnie szef rosyjskiej dyplomacji stwierdził, że do oświadczeń NATO „podchodzi filozoficznie”. Dziś mówią jedno, a jutro co innego - stwierdził Siergiej Ławrow, który mimowolnie opisał podstawowe założenia polityki zagranicznej Moskwy.

W dalszej części briefingu nie zabrakło odniesień do głośnego zamieszania wokół obwodu królewieckiego. Na podstawie kilku luźnych komentarzy osób publicznych oraz serialu telewizyjnego („The Wargame”) Rosja uznała, że NATO planuje ofensywę na ten skrawek ziemi nad Morzem Bałtyckim. Władimir Putin w trakcie wystąpienia na Wałdajskim Klubie Dyskusyjnym zapowiedział, że każda próba agresji wobec eksklawy między Polską i Litwą spotka się z uruchomieniem pełnego arsenału Rosji, z bronią nuklearną włącznie. Ławrow postanowił we wtorek przypomnieć o tym stanowisku, stwierdzając:

Na forum w Wałdaju prezydent bardzo jasno odpowiedział na pytanie o możliwość ewentualnego ataku na obwód kaliningradzki. Powiedział: Będzie jedna odpowiedź dla obwodu kaliningradzkiego i dla każdego innego regionu

O planowanej wizycie generała Grynkewicha poinformował wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak przekazał, zapoznał się już z dokumentem przygotowanym przez amerykańskiego wojskowego i wysoko ocenia przedstawione w nim propozycje.

Strategia, określana jako „Theory of Victory”, ma dotyczyć zarządzania siłami państw Sojuszu, zwłaszcza w kontekście bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO.  Dowódca sił sojuszniczych NATO w Europie gen. Alexus Grynkewich ma w przyszłym tygodniu przyjechać do Polski, by zaprezentować strategię, która, co NATO podkreśla na każdym kroku, jest strategią obronną.

Królewiec stanowi problem głównie w głowach przedstawicieli władz Rosji

Obwód królewiecki odgrywa kluczową rolę w architekturze bezpieczeństwa militarnego i geopolityki Europy Środkowo-Wschodniej. Jest to rosyjska eksklawa całkowicie oddzielona od terytorium Rosji, położona nad Morzem Bałtyckim, granicząca z Polską i Litwą.

Obwód nazywany jest często „twierdzą nad Bałtykiem”. Rosja rozmieściła tam zaawansowane systemy obrony przeciwlotniczej (np. S-400), pociski manewrujące dalekiego zasięgu (Kalibr) oraz systemy obrony wybrzeża (Bastion), co pozwala jej kontrolować przestrzeń powietrzną i morską nad dużą częścią Bałtyku i krajów sąsiednich.

W Bałtijsku znajduje się główna baza rosyjskiej Floty Bałtyckiej, co zapewnia Moskwie stałą obecność wojskową i zdolności projekcji siły w tym regionie.

Położenie obwodu sprawia, że relacje transportowe i gospodarcze między Rosją kontynentalną a eksklawą zależą od tranzytu przez Litwę (będącą członkiem Unii Europejskiej i NATO), co regularnie generuje napięcia dyplomatyczne (zwłaszcza w kontekście sankcji międzynarodowych).

Od czasu poszerzenia Unii Europejskiej i NATO o Polskę i kraje bałtyckie, obwód stał się silnie zmilitaryzowaną „wyspą” otoczoną przez państwa zachodnie, co mocno wpływa na jego gospodarczą i logistyczną specyfikę.

Rosyjskie władze i dyplomacja podnoszą kwestię potencjalnych działań NATO mających na celu odizolowanie obwodu od reszty Federacji Rosyjskiej. Ponieważ eksklawa leży między Polską a Litwą, a jej zaopatrzenie lądowe zależy od tranzytu przez terytorium państw członkowskich UE i NATO, Moskwa obawia się scenariuszy blokady transportowej lub energetycznej.

Z perspektywy Moskwy akwen Morza Bałtyckiego stał się w dużej mierze otoczony przez kraje należące do Sojuszu, co drastycznie ogranicza swobodę operacyjną rosyjskiej Floty Bałtyckiej i sprawia, że sama eksklawa staje się trudna do obrony w przypadku otwartego starcia. Z tego też powodu „twierdza nad Bałtykiem” jest także określana jako „pięta achillesowa Rosji”, co sprawia, że Moskwa reaguje bardzo nerwowo, gdy ktokolwiek na Zachodzie wypowie słowa „obwód królewiecki” w jednej frazie z „NATO” i „odstraszanie”.

O tym, że Rosjanie w przypadku rozpoczęcia otwartego konfliktu nie będą mogli spać spokojnie, przypomniały szeroko zakrojone manewry powietrzne, które NATO zorganizowało w sierpniu. Co nietypowe, Sojusz nie poinformował o ich przeznaczeniu, natomiast wiadomo, że dziesiątki samolotów wojskowych różnego zastosowania pojawiło się właśnie nad rosyjską eksklawą nad Bałtykiem. Ćwiczenia zbiegły się z doniesieniami o możliwych przygotowaniach Moskwy do rozszerzenia działań militarnych z Ukrainy na kraje Sojuszu Północnoatlantyckiego, w tym kraje bałtyckie i Polskę.

Rosja może w banalny sposób odsunąć od siebie zagrożenie, przed którym tak dzielnie w warstwie retorycznej próbuje się bronić. Wystarczy nie atakować NATO.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.