"Fronty Wojny". Tworzy wyjątkowy projekt w polskiej armii. Usłyszała tylko: działaj
W polskiej armii przez lata służyły psy wartownicze, psy do wykrywania materiałów wybuchowych i narkotyków, a także psy wykorzystywane przez jednostki specjalne. Nie było jednak psów szkolonych do odnajdywania osób zaginionych.
Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. W każdej brygadzie Wojsk Obrony Terytorialnej działają zespoły przygotowane do poszukiwań ludzi zaginionych w lasach, na terenach otwartych i pod gruzami zawalonych budynków. Za stworzeniem tego systemu stoi kapral Monika Karasińska-Ligejka, gościni podcastu "Fronty Wojny".
Jeszcze kilka lat temu była dziennikarką radiową zajmującą się tematyką wojskową i górniczą. Relacjonowała bieżące wydarzenia, wyjeżdżała do Afganistanu i rozmawiała z żołnierzami. Poza pracą działała także w Ochotniczej Straży Pożarnej, gdzie razem ze swoim psem Aresem uczestniczyła w poszukiwaniach osób zaginionych.
Gen. Wiesław Kukuła: "Po prostu działaj"
Przełom nastąpił w 2018 r. podczas rozmowy z gen. Wiesławem Kukułą, ówczesnym dowódcą Wojsk Obrony Terytorialnej.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.