RTP DesportoPortugal vence Egito em teste para qualificação para o Mundial de basquetebolוואלהירושלים: פצוע קשה באירוע אלימות בעירESPNBest shots and highlights from the first roundThe Jerusalem PostTurkey ‘crossed a redline’ in Syria, Israeli ambassador to US Leiter tells ‘Post’ - interviewESPN DeportesHarden acuerda por 97 mdd para seguir en CavsBollywood HungamaSalman Khan, Nayanthara film titled Monster: ReportDaily MaverickWatch — Manifesto test: DA’s local government plan eyes the private sector, devolving policingNTVÇiğli Belediye Başkanı'nın makam aracına silahlı saldırı. Saldırgan böyle yakalandıالشرقرحيل نفيسة المليك.. رائدة تعليم البنات والحركة النسائية في السودانWirtualna PolskaZima straszy już latem. Składy drewna przeżywają oblężenieBBC NewsUS says sanctions will 'squash' Iran's economy and 'collapse' its regimeConsequencebeabadoobee Gets Nostalgic on New Song “Memories”: Stream
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, August 20, 2026

Warszawa: Pijany lekarz przyjmował pacjentów

Translate

Opracowanie: Jan Matoga Publikacja: Dzisiaj, 20 sierpnia (20:20)

Pijany lekarz przez kilka godzin przyjmował dziś pacjentów w przychodni na warszawskiej Ochocie - dowiedzieli się dziennikarze RMF FM.

Warszawa: Pijany lekarz przyjmował pacjentów

Zdj. ilustracyjne /Shutterstock

To lekarz-rezydent, jak dowiedziało się RMF FM. Lekarz ma 33 lata i przyjmuje pacjentów - także w ramach NFZ - w jednej z prywatnych przychodni na warszawskiej Ochocie.

Dziś dyżur zaczął o ósmej rano, a zgłoszenie o tym, że lekarz może być pod wpływem alkoholu, wpłynęło po godzinie 14. 

W tym czasie zdążył przyjąć 11 osób i przeprowadzić 12 telekonsultacji

Na miejsce wezwano policję. Lekarz miał prawie 1,4 promila alkoholu we krwi. Przeprowadzono dwa badania. Oba dały identyczny wynik. 

Jak się dowiedzieliśmy, lekarz będzie odpowiadał za narażenie innych na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. 

View the original on RMF24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.