Zaplątał się w sieci do połowu ryb. "20 lat pływam, ale takiego okazu jeszcze nie miałem"
Regionalne
Więcej
Bursztyn został wyłowiony podczas połowu ryb
Źródło wideo: PAP/Piotr Kowala
Źródło zdj. gł.: PAP/Piotr Kowala
Patryk Rewiński, armator kutra rybackiego z Kołobrzegu, natrafił na bursztyn podczas wybierania sieci zastawionych na flądry. Bryła ważąca około 150 gramów została wyłowiona z morza na wysokości Kołobrzegu.
Armator kutra nr 104 Patryk Rowiński prezentuje w porcie w Kołobrzegu bursztyn znaleziony w sieciach w trakcie połowu ryb na Bałtyku
Źródło zdjęcia: PAP/Piotr Kowala
- 20 lat pływam, ale takiego okazu jeszcze nie miałem. Owszem, mniejsze zdarzają się często, nawet mam przy sobie kilka, ale ten to już jest ekstraklasa - mówił w rozmowie z "Głosem Koszalińskim" Patryk Rewiński.
Rybak przyznał, że podobny okaz ostatni raz trafił do jego rodziny ponad 30 lat temu, gdy bryłkę wyłowił z Bałtyku jego ojciec.
Złoto Bałtyku
Bursztyn bałtycki jest jednym z najcenniejszych naturalnych surowców znajdowanych na polskim wybrzeżu. Jego wartość zależy od koloru, przejrzystości, wielkości oraz obecności inkluzji, czyli fragmentów roślin lub zwierząt zachowanych wewnątrz żywicy.
Wartość surowego bursztynu wynosi od sześciu do 20 tysięcy złotych za kilogram. Znacznie wyżej wyceniane są okazy zawierające inkluzje. Bursztyny z zatopionymi owadami mogą być warte kilka, a nawet kilkanaście razy więcej.
Najrzadszą odmianą jest bursztyn biały. Kilogram takiego surowca może kosztować nawet 50 tysięcy złotych. Amatorskie zbieranie bursztynu na własny użytek nie wymaga zezwoleń.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.