Kreml skomentował wyniki wyborów w USA

Rosja ma nadzieję, że prezydent USA Donald Trump będzie kontynuował wysiłki na rzecz zakończenia wojny w Ukrainie także po wyborach do Kongresu – oświadczył rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Przypomniał też, że wkrótce ma odbyć się kolejna runda rozmów trójstronnych w sprawie konfliktu.
Dmitrij Pieskow (fot. IMAGO/Grigory Sysoev/Imago Stock and People) /East News
W rozmowie z rosyjską agencją TASS Pieskow podkreślił, że Trump nadal sprawuje urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych.
Szczerze oczekujemy, że będzie kontynuował także swoje działania na rzecz pokoju – powiedział rzecznik Kremla.
Dodał, że „w niedługim czasie” ma dojść do kolejnej rundy rozmów trójstronnych. Chodzi o negocjacje, które mają odbyć się w dniach 10 i 11 listopada w Abu Zabi między USA, Rosją i Ukrainą.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski potwierdził we wtorek podczas konferencji prasowej w Berlinie, że w dniach 10–11 listopada w Abu Zabi odbędą się trójstronne rozmowy Ukrainy, Rosji i USA. Ich organizację potwierdził wcześniej specjalny wysłannik Białego Domu Steve Witkoff oraz sam Kreml.
Rzecznik Kremla ocenił również, że działania pokojowe pierwszej damy USA Melanii Trump „odniosły sukces”. Pieskow odwołał się w ten sposób do udanej ewakuacji ludności Ołeszek w obwodzie chersońskim.
Mamy nadzieję, że wszystko to będzie kontynuowane – zaznaczył Pieskow.
Pytany o to, czy amerykański Kongres może utrudnić prezydentowi realizację planów dotyczących zakończenia konfliktu, Pieskow odmówił komentarza.
To wewnętrzna sprawa Ameryki – stwierdził.
Demokraci przejmują kontrolę nad Kongresem
Demokraci zdobyli większość zarówno w Izbie Reprezentantów, jak i w Senacie. Oznacza to, że od stycznia 2027 roku będą kontrolować obie izby Kongresu przez ostatnie dwa lata prezydentury Donalda Trumpa.
Demokraci będą mieli w Senacie 54 mandaty, a republikanie 44. Demokraci przekroczyli także wymagany próg 218 mandatów, gwarantujący większość w Izbie Reprezentantów.
Demokratyczna większość może utrudnić Trumpowi realizację jego programu legislacyjnego, prowadzić śledztwa kongresowe i korzystać z prawa do wzywania przedstawicieli administracji na przesłuchania. Prezydent zachowa jednak prawo weta, a demokraci nie będą dysponowali większością dwóch trzecich głosów, potrzebną do jego odrzucenia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.