Zmasowany atak ukraińskich dronów na rosyjskie miasto. Silne eksplozje i płonące samochody
"Niestety, zginęły dwie osoby (mężczyźni urodzeni w 1960 i 1973 roku), a 17 zostało rannych. Wśród poszkodowanych jest jedno dziecko. Wszyscy ranni otrzymują już pomoc medyczną" — napisał Gusiew w swoim kanale na Telegramie.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Zaznaczył, że część osób ucierpiała w pociągu jadącym na przedmieściach Woroneża, na który spadły odłamki zestrzelonego drona. Pociąg kursował z Anapy do Moskwy. W wyniku zdarzenia w pociągu rannych zostało pięć osób.
W wyniku nalotu zapaliło się kilka zakładów przemysłowych, budynek biurowy w centrum miasta, blok mieszkalny, szkolny stadion oraz garażowa kooperatywa — poinformował Gusiew. "Uszkodzenia elewacji i okien odnotowano niemal we wszystkich dzielnicach miasta" — dodał gubernator.
Jak podaje ukraiński kanał monitorujący Supernova+, jednym z celów ataku był Woroneski Akcyjny Zakład Lotniczy (PAO "WASO") — duże przedsiębiorstwo branży lotniczej, należące do Zjednoczonej Korporacji Lotniczej (OAK) i będące filią spółki Akcyjnej "Kompleks lotniczy im. S.W. Iljuszyna" (AO "Il"). WASO ma strategiczne znaczenie dla rosyjskiego przemysłu lotniczego. Celem ataku był także Most Północny, łączący centrum miasta z dzielnicą Kolejową.
Jak ustalił portal Astra na podstawie zdjęć i nagrań świadków, podczas nalotu doszło do eksplozji na osiedlach przy ulicach 25 Stycznia, Architekta Troickiego oraz Uryckiego. Szczególnie na tej ostatniej uszkodzona została inwestycja mieszkaniowa "Urycki", oddana do użytku rok temu. Jeden z dronów uderzył też w centrum biznesowe "Galeria Chizhova" przy ulicy Kolcowskiej. Jak podaje strona internetowa budynku, 25-piętrowy wieżowiec "stanowi jedną z głównych dominant architektonicznych centrum miasta". Ponadto na ulicy 45. Dywizji Strzeleckiej spłonęło co najmniej dziesięć samochodów.
Wcześniej Siły Zbrojne Ukrainy przeprowadziły ataki na Woroneż 23 października. Wówczas drony zaatakowały wojskowe lotnisko "Baltimor".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.