Nawrocki odmówił nominacji na szefa SOP. "Nie uzyskała uzgodnienia"

Prezydent Karol Nawrocki nie wyraził zgody na powołanie Tomasza Jackowicza na stanowisko komendanta Służby Ochrony Państwa.
Premier Donald Tusk został poinformowany o negatywnym stanowisku prezydenta w sprawie tej nominacji.
Od stycznia w Służbie Ochrony Państwa trwają zmiany kadrowe na stanowisku szefa formacji i dotychczasowy kandydat nie uzyskał wymaganego uzgodnienia.
"Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki, działając na podstawie art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o Służbie Ochrony Państwa, przekazał Prezesowi Rady Ministrów Donaldowi Tuskowi negatywne stanowisko w sprawie powołania płk. Tomasza Jackowicza na stanowisko Komendanta Służby Ochrony Państwa" - przekazał Leśkiewicz.
Karol Nawrocki nie zgodził się na nominację Tomasza Jackowicza
Rzecznik głowy państwa przypomniał, że w przypadku obsady najważniejszego stanowiska w SOP ustawa wymaga współdziałania rządu i prezydenta.
"Zgodnie z ustawą Komendanta SOP powołuje i odwołuje Prezes Rady Ministrów, na wniosek ministra właściwego do spraw wewnętrznych, w uzgodnieniu z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej" - wskazał Leśkiewicz.
Oznacza to, że premier nie może samodzielnie powołać wskazanego przez MSWiA kandydata. Art. 11 ustawy o Służbie Ochrony Państwa stanowi wprost, że zarówno powołanie, jak i odwołanie komendanta następuje przez premiera, ale wymaga wcześniejszego uzgodnienia z prezydentem.
"Kandydatura płk. Tomasza Jackowicza nie uzyskała takiego uzgodnienia" - poinformował rzecznik prezydenta.
Jednocześnie Pałac Prezydencki zadeklarował, że Nawrocki jest gotowy rozmawiać o innym kandydacie.
"Prezydent RP pozostaje gotowy do uzgodnienia kandydatury osoby, która będzie dawała rękojmię profesjonalnego i stabilnego kierowania formacją odpowiedzialną za bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie" - przekazał Leśkiewicz.
Zamieszanie wokół kierownictwa SOP trwa od miesięcy
Decyzja Nawrockiego jest kolejną odsłoną trwających od początku roku zmian na szczycie Służby Ochrony Państwa.
W styczniu minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński wszczął postępowanie dyscyplinarne wobec ówczesnego komendanta SOP gen. bryg. Radosława Jaworskiego i zawiesił go w wykonywaniu obowiązków. Prezydent początkowo nie zgodził się na jego odwołanie. Obowiązki szefa formacji przejął wówczas dotychczasowy zastępca komendanta płk Tomasz Jackowicz.
Jackowicz kierował formacją jako pełniący obowiązki od 20 stycznia. Ustawa przewiduje jednak, że w przypadku czasowej niemożności sprawowania funkcji przez komendanta jeden z jego zastępców może pełnić jego obowiązki nie dłużej niż przez sześć miesięcy. W związku z upływem tego okresu 21 lipca funkcję p.o. komendanta powierzono płk. Maciejowi Lewińskiemu.
Jackowicz wrócił wówczas do pełnienia funkcji zastępcy komendanta.
Przełom nastąpił we wrześniu. 14 września Karol Nawrocki zgodził się na odwołanie Radosława Jaworskiego ze stanowiska. Jak informował wówczas Leśkiewicz, decyzję podjęto po rozmowie z generałem i w związku z tym, że na skutek wcześniejszej decyzji szefa MSWiA nie mógł on wykonywać swoich obowiązków.
Zgoda prezydenta otworzyła rządowi drogę do wskazania nowego, stałego komendanta SOP. Kandydatem na to stanowisko został Tomasz Jackowicz.
"Polityczny WF": Tego Nawrocki nie przeskoczy. Kto wynegocjuje pobyt wojsk USA?INTERIA.PL
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.