Daily MaverickSPOTLIGHT: Health policy trailblazer Precious Matsoso credits patience, faith and The BeatlesThe Jerusalem PostKing Abdullah’s UNGA warnings on Israel’s actions in Syria reflect wider regional shift - analysisPunchFULL LIST: All-time free-kick scorers, Messi moves to second, Ronaldo ninthBollywood HungamaBigg Boss 20: SHOCKING! Kushal Tanwar, aka Gullu, CONFIRMS he was married, REACTS to wedding picture leak controversy; says, "I got divorced in 2024. It was a very depressing phase"InquirerP500-M needed to finish new 9-storey PUP building – solonUOLAtaque em festa na África do Sul deixa 11 mortosColliderNew Spider-Man Spin-Off Series Officially Announced at MarvelSky TG24Apple Music Hall, a Londra un nuovo spazio per la musica liveسكاي نيوز عربيةما هي "متلازمة الثروة المفاجئة" التي تطارد الأثرياء الجدد؟DeadlineQatar’s Doha Film Festival To Open With Yemeni Female-Focused Drama ‘The Station’Anime News NetworkThe Best Anime of Summer 2026Antara NewsIndonesia explores deployment of Chinese jets to combat forest fires
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, September 23, 2026

Polski satelita kończy misję. EagleEye wkrótce zniknie z orbity okołoziemskiej

Translate

Polski satelita EagleEye znajduje się na bardzo niskiej orbicie, około 300 km nad Ziemią. Opór atmosferyczny stopniowo obniża jego trajektorię i prowadzi do deorbitacji. Nie ustalono jeszcze dokładnego terminu wejścia obiektu w atmosferę.

Satelita

Satelita EagleEye, , oznaczony w katalogu NORAD jako 60508

Źródło zdjęć: © Polska Agencja Kosmiczna (POLSA)

Barbara Kwiatkowska

Najważniejsze informacje:

  • EagleEye nadal figuruje w publicznych bazach jako aktywny obiekt.
  • Satelita został wyniesiony 16 sierpnia 2024 r. z bazy Vandenberg podczas misji Transporter-11.
  • Problemy z łącznością uniemożliwiły przesłanie na pokład poprawki dotyczącej systemu zasilania.

EagleEye porusza się po orbicie VLEO, której wysokość w sierpniu tego roku wynosiła około 300 km. Na tym pułapie atmosfera stawia satelicie znaczny opór. W efekcie jego orbita systematycznie się obniża, co prowadzi do nieuchronnego wejścia w atmosferę.

DLA CIEBIE

30 lat Škoda Octavia. Miliony kilometrów i jeszcze więcej historii

Kiedy satelita EagleEye spadnie z orbity?

Polska Agencja Kosmiczna POLSA podała, że EagleEye wejdzie w atmosferę Ziemi 23 września. Satelita w swoich ostatnich godzinach nie będzie przelatywał nad Polską, ale możliwe są przeloty nad innymi krajami Unii Europejskiej.

Termin deorbitacji może się zmieniać wraz z warunkami panującymi na orbicie. Na moment wejścia w atmosferę wpływają między innymi aktywność słoneczna oraz współczynnik balistyczny satelity.

Satelita wystartował na pokładzie rakiety Falcon 9 w ramach misji Transporter-11. W chwili wyniesienia był największym polskim satelitą. Miał prowadzić obserwacje Ziemi w rozdzielczości około metra na piksel, wykorzystując pasmo widzialne i bliską podczerwień. Za projekt odpowiadało konsorcjum Creotech Instruments S.A., Scanway oraz Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk.

Problemy z łącznością i zasilaniem

Początkowo misja przebiegała zgodnie z planem, jednak pod koniec sierpnia 2024 r. pojawiły się poważne trudności z dwukierunkową komunikacją. Jedną z przyczyn były rozbieżności w danych dotyczących pozycji satelity.

Różnice sięgały 100 km, podczas gdy antena naziemna mogła zbierać sygnał w stożku o szerokości 18 km. Drugim problemem okazał się niedobór energii. Zabezpieczenia systemu zasilania ograniczały ładowanie baterii, a przygotowanej poprawki programowej nie udało się wysłać z powodu braku stabilnej łączności.

W oficjalnym oświadczeniu Creotech Instruments S.A. podkreślała, że "EagleEye był satelitą prototypowym, a jego misja miała charakter eksperymentalny". Spółka wskazywała też, że przeprowadzone testy dostarczyły danych i doświadczeń, które będą wykorzystywane w kolejnych polskich projektach kosmicznych.

Patrycjusz Wyżga

Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce

View the original on Wirtualna Polska

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.