The Jerusalem PostIsrael, US elections demand accountability, not blind loyalty - opinionRTP DesportoFamalicão - AlvercaDaily MaverickAFTER THE BELL: Whether Boxer or the ANC, succession planning separates strong institutions from fragile onesESPNJets' 'Cleveland Brown' troll leads top NFL jabs of Week 5ESPN DeportesHurgando en la pelea del dueño de una terraza en Wrigleyville con los CubsVilaWebEl consum familiar empeny amb força l’economiaAnime News NetworkTexas' Kawacon Anime, Gaming Convention Ends After 5 YearsVarietyWhat Paramount-Warner Bros. Merger Reveals About Media’s Future (Guest Column)DeadlineCatherine Laga’aia & Deacon Phillippe To Lead Disney+ Pilot ‘Spaceship Earth’ZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioBillboardDistroKid Removes Songs in Response to UMG’s Streaming ‘Slop’ LawsuitNOS SportBaansprinter Richardson, rivaal van Lavreysen, vlak voor WK uit Britse selectie gezet
The Daily Newsstand · Free, Always
Monday, October 12, 2026

Rosną długi, rosną kolejki. Powiatowe szpitale alarmują

Translate

Szpital

Jolanta Sobierańska-Grenda: jesteśmy zobowiązani, żeby środki były wydawane przede wszystkim na świadczenia

Źródło zdj. gł.: Shutterstock

Rosnące koszty wynagrodzeń, opóźnione płatności za część świadczeń i miliardowe zadłużenie. Szpitale powiatowe alarmują, że jest im coraz trudniej utrzymać płynność finansową. Podczas spotkania z dyrekcją śląskiego oddziału NFZ samorządowy i dyrektorzy domagali się skutecznych rozwiązań. Ostrzegają, że konsekwencje finansowego kryzysu coraz mocniej będą odczuwali pacjenci.

Ponad 70 przedstawicieli samorządów i szpitali powiatowych z województwa śląskiego spotkało się dziś z dyrekcją Śląskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. Rozmowy dotyczyły pogarszającej się sytuacji finansowej placówek i braku porozumienia w sprawie dalszego finansowania leczenia.

Dużym problemem są koszty wynagrodzeń medyków

- Do tej pory nasz szpital był szpitalem dochodowym i tylko jedna decyzja, która polegała na tym, że podniesiono o 15 procent nasze koszty, jeżeli chodzi o koszty kadry, ale równocześnie zaledwie o 6 procent podniesiono wycenę świadczeń w NFZ, spowodowała 20 milionową stratę za zeszły rok i kolejne 24 miliony w tym roku - powiedział prezydent Chorzowa Szymon Michałek.

Jak wyliczał Michałek, koszty działalności placówki wzrosły rok do roku o 42 mln zł, podczas gdy przychody z NFZ zwiększyły się o 22 mln zł. W efekcie szpital stanął przed koniecznością przygotowania planu naprawczego.

Wyjaśnijmy, w 2025 roku, zgodnie z tzw. ustawą podwyżkową z 2022 roku, minimalne wynagrodzenia zasadnicze w ochronie zdrowia wzrosły o 14,34 proc. W 2026 roku stawki zostały podniesione o 8,82 proc.

Sposób obliczania i finansowania minimalnych płac w ochronie zdrowia jest wskazywany przez ekonomistów jako jeden z głównych czynników napędzających inflację w sektorze i to jest problem ogólnopolski. Wzrosty wynagrodzeń medyków są sprzężone z tym, jak rośną przeciętne płace w gospodarce narodowej. Kiedy ustawa regulująca to była wprowadzana, nie zaplanowano dla niej odrębnego źródła finansowania, przez co pieniądze na podwyżki muszą pochodzić z budżetu NFZ-u. Z tej samej puli łącznej, która ma trafiać do szpitali na leczenie.

Jak czytamy w Monitorze Finansowania Ochrony Zdrowia, przygotowanym przez Federację Przedsiębiorców Polskich, skumulowany skutek finansowy realizacji ustawy podwyżkowej to już w tym roku 71,7 mld zł, a w przyszłym roku wzrośnie do 80,2 mld zł w 2027 r. i 103,2 mld w 2030 r.

"W ostatnim roku prognozy będzie to blisko 33 proc. całkowitych kosztów NFZ " - czytamy w Monitorze.

Szpitale leczą dziś. Na pieniądze czekają do przyszłego roku

Samorządowcy ze Śląska podkreślają, że nie są w stanie bez końca pokrywać rosnących kosztów szpitali z własnych budżetów. Starosta mikołowski Mirosław Duży przekonywał, że szpitale powiatowe znalazły się w sytuacji, w której bez decyzji systemowych nie będą w stanie dalej funkcjonować.

- Jeżeli szpitale powiatowe są skazane na śmierć, bo może ich jest za dużo, może są niepotrzebne, ale ja się nigdy pod tym nie podpiszę, to niech to jest śmierć bezbolesna. My obecnie jesteśmy zagładzani. Jest to śmierć przez zagładzenie - wskazywał.

Sytuacji szpitali nie poprawiają ostatnie decyzje dotyczące płatności za zrealizowane przez lecznice świadczenia. To, co jest zapisane w podstawowym kontrakcie, NFZ opłaca na bieżąco i w pełnej kwocie. To co, jest zrobione powyżej kontraktu, czyli nadwykonania - już nie.

Od kwietnia zmiany objęły badania, takie jak kolonoskopia, gastroskopia, tomografia komputerowa i rezonans magnetyczny. Przychodnie czy szpitale mogą liczyć za nadwykonania na zaledwie 50-60 procent bazowych stawek, i to nie po zakończeniu kwartału, a całego roku.

Od lipca natomiast weszło w życie zarządzenie prezesa NFZ, zgodnie z którym za nadwykonania w obrębie ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, rehabilitacji osób z niepełnosprawnością w stopniu znacznym i operacji zaćmy Fundusz zapłaci pełne kwoty, ale dopiero po zakończeniu roku.

Czym w praktyce są nadwykonania?

Marta Nowacka, szefowa Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego, zwracała uwagę, że określenie "nadwykonania" przysłania istotę problemu: szpitale udzielają pomocy ludziom, którzy jej potrzebują, niezależnie od limitów zapisanych w umowach.

- To nie są nadwykonania. To są nasi bliscy, to są pacjenci - mówiła.

Jak podkreślała, szpitale nie mogą dowolnie wybierać pacjentów ani odmawiać pomocy osobom wymagającym pilnego leczenia.

- Ale dlaczego mamy to kredytować? Robimy to za darmo, nie możemy do tego żadnych odsetek doliczyć. Przecież to są wasze pieniądze, wasze jako pacjentów - zaznaczała prezes Marta Nowacka.

Tymczasem NFZ wciąż zmaga się z sięgającą 14 mld zł luką finansową w tegorocznym budżecie.

Skutki problemów odczują pacjenci

Samorządowcy i dyrektorzy szpitali podkreślają, że konsekwencja finansowych ograniczeń mogą być i już są wydłużające się kolejki do świadczeń.

Pierwsze sygnały, świadczące o tym, że tak się dzieje, opisywaliśmy w tvn24.pl już wiosną. To wtedy, z danych raportowanych przez Fundację Alivia w Onkoskanerze wynikało, że średni czas oczekiwania na rezonans magnetyczny wzrósł z 85 dni w marcu do 105 dni w kwietniu, a na kolonoskopię - z 407 do 450 dni.

Kolejne potwierdzenie trendu znajdujemy w artykule opublikowanym w tym tygodniu przez "Rzeczpospolitą".

Dziennik dotarł do nieopublikowanego jeszcze sprawozdania NFZ za II kwartał br. Z analizy niemal 200 rodzajów świadczeń wynika, że w porównaniu z I kwartałem liczba pacjentów pilnych oczekujących na przyjęcie wzrosła o 62,8 tys. i wyniosła 980 tys. To o 180 tys. więcej niż rok wcześniej. Na tomografię komputerową czekało pilnie 65,8 tys. pacjentów, o niemal połowę więcej niż rok wcześniej. Kolejka do pilnej gastroskopii zwiększyła się o 26 proc., do 42,9 tys. osób, a do kolonoskopii o 20 proc., do 70,4 tys.

Na utratę płynności poprzez wydłużenie terminów rozliczeń skarżyła się w ubiegłym tygodniu w rozmowie z nami Joanna Widacha-Cichoń, prowadząca średniej wielkości przychodnię rehabilitacyjną w Popielowie w województwie opolskim.

- Wyliczyłam, że aby wykonywać tyle świadczeń, na ile mam popyt, potrzebowałabym mieć dodatkowo jeszcze około 200 tysięcy złotych zabezpieczenia - mówiła, podkreślając, że pacjentów ze znaczną niepełnosprawnością na rehabilitację musi zapisywać na listopad przyszłego roku.

Zadłużenie szpitali rośnie

Wagę problemów z płynnością finansową jeszcze mocniej widać na przykładzie szpitali publicznych. Z Monitora Finansowania Ochrony Zdrowia dowiadujemy się, że zobowiązania publicznych podmiotów leczniczych w pierwszym kwartale 2026 r. sięgały 38 mld zł, na co składało się 30,2 mld zł zobowiązań SP ZOZ (samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej - to zwykle szpitale prowadzone przez samorządy), 4,73 mld zł w spółkach oraz 3,07 mld zł w instytutach. W ciągu roku łączne zobowiązania wzrosły o 5,70 mld zł (17,6 proc.).

"Jeszcze szybciej rosły zobowiązania wymagalne, czyli płatności nieuregulowane w terminie. Ich wartość zwiększyła się o 39,4 proc. rok do roku oraz o 19,6 proc. kwartał do kwartału, osiągając 5,96 mld zł. Zaległości stanowiły już 15,7 proc. zobowiązań ogółem, wobec 13,2 proc. rok wcześniej " - czytamy w publikacji.

Problemy finansowe szczególnie dotkliwe mogą być dla osób czekających na zabiegi planowe, zwłaszcza te objęte limitami. Starosta zawierciański Teresa Mucha-Popiel wskazywała na operacje endoprotezoplastyki.

- Jeśli ta kolejka się będzie przedłużać, czy to przy badaniach i zabiegach operacyjnych, czy też innych, to za każdym będzie to świadczyło o tym, że my nie będziemy mogli wykonywać właściwie swojej pracy - mówiła.

- Chcemy tworzyć e-kolejki, e-rejestracje. No to mamy e-kolejkę [w aplikacji AP KOLCE - red.] na 2036 rok na endoprotezoplastykach - mówiła Marta Nowacka.

Samorządowcy przekonywali, że pogarszającej się sytuacji nie można sprowadzać wyłącznie do jakości zarządzania poszczególnymi placówkami. Teresa Mucha-Popiel zwracała uwagę, że w wielu przypadkach za szpitale odpowiadają ci sami dyrektorzy i samorządowcy, którzy wcześniej potrafili utrzymać je w lepszej kondycji finansowej.

Co na to rządzący?

Reporterzy TVN24 pytali dziś o opinię w sprawie problemów śląskich szpitali szefową resortu zdrowia Jolantę Sobierańską-Grendę przebywającą w Gdyni.

- Przypomnę, że mamy na zdrowie rekordowe środki - zaznaczyła na wstępie. - Jesteśmy zobowiązani, żeby te środki były wydawane przede wszystkim na świadczenia dla pacjentów, stąd procedowany w parlamencie pakiet zmian [m.in. ustawa ograniczająca stawki godzinowe dla medyków do 240 zł brutto]. Trudno mi się ustosunkować konkretnie do województwa śląskiego. Myślę, że rozmowy z oddziałem NFZ-u będą owocne - powiedziała.

Szefowa resortu przyznała jednak, że system ochrony zdrowia potrzebuje zmian. - Myślę, że to jest proces, za który jesteśmy odpowiedzialni od dłuższego czasu. Tam, gdzie są podejmowane inicjatywy w celu porządkowania systemu, to temu kibicuję. Do końca października czekamy na wnioski dotyczące konsolidacji, zarówno pomiędzy szpitalami, jak i pomiędzy oddziałami wewnątrz szpitali - dodała.

Związek Powiatów Polskich i Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych na 17 października zapowiedziały organizację Szczytu Szpitali Powiatowych. Spotkanie odbędzie się w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.

View the original on TVN24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.