Magdalena Fręch postawiła się Rybakinie, ale to nie wystarczyło

Opracowanie: Jan Matoga Publikacja: Dzisiaj, 18 sierpnia (00:08)
Magdalena Fręch przegrała z wiceliderką światowego rankingu Jeleną Rybakiną 4:6, 6:7 (2-7) w trzeciej rundzie turnieju WTA 1000 w Cincinnati. Polka stoczyła wyrównany bój z Kazaszką, ale w decydującym tie-breaku wyraźnie lepsza była faworytka.
Magdalena Fręch (fot. EMILEE CHINN/Getty AFP) /East News
Był to czwarty mecz Magdaleny Fręch z Jeleną Rybakiną i czwarta wygrana reprezentantki Kazachstanu. Zajmująca 41. miejsce w rankingu Polka długo jednak skutecznie przeciwstawiała się dwukrotnej mistrzyni wielkoszlemowej.
Fręch rozpoczęła spotkanie bardzo dobrze. Już w pierwszym gemie przełamała słynącą z mocnego serwisu rywalkę. Rybakina odpowiedziała w czwartym gemie, a przy stanie 5:4 dla Kazaszki mecz przerwano z powodu deszczu. Po powrocie na kort wiceliderka rankingu ponownie odebrała Polce podanie i wygrała pierwszego seta 6:4.
Deszcz, przełamania i niewykorzystana szansa
Druga odsłona przez długi czas przebiegała bez przełamań. Spotkanie ponownie zostało przerwane przez opady, ale po wznowieniu gry lepiej prezentowała się 28-letnia łodzianka. Fręch przełamała Rybakinę i objęła prowadzenie 5:4.
Polka serwowała wówczas na zwycięstwo w secie, lecz nie zdołała utrzymać przewagi. W końcówce emocji nie brakowało. Fręch nie wykorzystała czterech break pointów, a następnie obroniła trzy piłki meczowe. O losach partii zdecydował tie-break.
W decydującej rozgrywce Rybakina podniosła poziom. Od stanu 1:2 zdobyła sześć punktów z rzędu, wygrała tie-break 7-2 i zapewniła sobie awans do 1/8 finału.
Wcześniej awans do czwartej rundy wywalczyła Iga Świątek. Rozstawiona z numerem siódmym Polka pokonała Greczynkę Marię Sakkari 4:6, 6:1, 6:1. Jej kolejną rywalką będzie Francuzka Diane Parry.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.