Afera Zondacrypto. Kim jest zatrzymany Artur K.?
Kolejny zatrzymany w sprawie Zondacrypto. Robert Zieliński o Arturze K.
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Art Service
We wtorek nad ranem do sprawy Zondacrypto - jak ustalili reporterzy "Superwizjera" i tvn24.pl Maciej Duda i Robert Zieliński - został zatrzymany emerytowany policjant z pionu cybeprzestępczości Artur K.
Zieliński opowiadał na antenie TVN24, że mężczyzna był "jednym z prekursorów w polskiej policji w metodach zwalczania cyberprzestępczości". Dodał, że tworzył taki wydział w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Katowicach.
Dziennikarz podkreślił, że K. na przełomie 2017 i 2018 roku przeszedł na emeryturę, ale "pozostał bardzo czynną postacią". - Wiemy nieoficjalnie, że zbliżył się do BitBay, jak nazywała się wtedy spółka, która później przekształciła się w Zondacrypto. Służył pomocą. Wydaje się, że można powiedzieć, iż otwierał drzwi ludziom stojącym za BitBayem, później Zondacrypto, do świata policji, służb, czyli mógł wywierać taki pozytywny dla nich wpływ w organach ścigania - mówił.
Artur K. doprowadzony do delegatury departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach
Źródło zdjęcia: PAP/Art Service
Pytany, czy według jego ustaleń K. organizował szkolenia dla służb, by wtajemniczać je w to, czym są kryptowaluty, zauważył, że reporter "Superwizjera" Michał Fuja, tworząc swój pierwszy reportaż o giełdzie BitBay, pokazywał, że sam Sylwester Suszek prowadził liczne szkolenia dla funkcjonariuszy zwalczających cyberprzestępczość.
Dodał, że był "wykładowcą" na kursach w Akademii Policji w Szczytnie. - Jestem dość przekonany, że sporą rolę w tym mógł odegrać zatrzymany dziś nad ranem funkcjonariusz pionu cyberprzestępczości - powiedział dziennikarz tvn24.pl.
Zieliński mówił, że "mechanizm nawiązywania kontaktu z ludźmi służb powtarzał się i później, bo wiemy dobrze o tym już, jaką rolę odegrał" były funkcjonariusz CBA Artur Chodziński, który "pracując za ogromne wynagrodzenie dla Przemysława Krala, otwierał mu znowuż drzwi w świecie polityki".
- Kontaktował go a to z posłem [PiS, Michałem - red.] Moskalem, a to z samym byłym ministrem, prokuratorem generalnym Zbigniewem Ziobro - wymieniał. - Tak że widać, że ta polityka gdzieś zbliżania do siebie funkcjonariuszy policji i służb była przemyślana i stanowiła element działalności, czy BitBay, czy Zondacrypto - podsumował.
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:
KRYPTOAFERA W POLSCE - TU ZNAJDZIESZ NAJNOWSZE USTALENIA DZIENNIKARZY TVN24 i tvn24.pl >>>
Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła 17 kwietnia postępowanie w sprawie giełdy kryptowalut Zondacrypto pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie. Na początku sierpnia postępowanie zostało połączone ze śledztwem toczącym się w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej, związanym z zaginięciem Sylwestra Suszka, którego los jest nieznany od marca 2022 roku.
W ramach śledztwa w sprawie Zondacrypto aresztowany został były już szef PKOl Radosław Piesiewicz. Usłyszał zarzuty między innymi płatnej protekcji. Wcześniej dziennikarz "Superwizjera" TVN24 Michał Fuja i Szymon Jadczak z Wirtualnej Polski ustalili, że Piesiewicz dostał od szefa Zondacrypto Przemysława Krala zegarek Patek Philippe wart 40 tysięcy euro oraz inne prezenty. Szef PKOl miał obiecywać prezesowi giełdy kryptowalut wstawiennictwo u byłego premiera i u prezesa UOKiK.
Wśród aresztowanych osób są także Roman Ż., były wspólnik Suszka oraz Jaromira W., była żona Mariana W., ps. Maniek, głównego podejrzanego w sprawie zaginięcia założyciela giełdy BitBay, późniejszej Zondacrypto.
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:
CZYTAJ TEŻ: W służbie Krala. Szef Zondacrypto i dziennikarze Republiki
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.