Prezydent reaguje na doniesienia. "Nikt nie musi płacić za spotkanie"
- Wydaje mi się, że dla opinii publicznej w Polsce jest oczywiste, że nikt nie musi płacić za spotkanie z prezydentem. Ja sam decyduję o swoim kalendarzu i sam decyduję o tym, z kim się spotykam i kiedy się spotykam - skomentował prezydent Karol Nawrocki ws. doniesień medialnych o rzekomych płatnych spotkaniach, na które miała zapraszać Kancelaria Prezydenta.
Dziennikarze Radia Zet i "Newsweeka" ustalili, że prywatna fundacja Centrum Strategii Rozwojowych miała organizować spotkania, na które zaprasza Kancelaria Prezydenta. Jeżeli wpłaciło się odpowiednio pokaźną kwotę pieniędzy - jak wynika z ustaleń - można było mieć nadzieję na spotkanie z prezydentem Karolem Nawrockim. Pakiet premium wyceniony na 100 tys. dolarów miał oferować rozmowę "jeden na jeden z prezydentem Polski".
Doniesienia te zdementował rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.
"Nagonki na Prezydenta RP Karola Nawrockiego ciąg dalszy. Insynuacje, półsłówka, manipulacje. Proza politycznej rzeczywistości. Odnosząc się do 'rewelacji' medialnych z dzisiejszego poranka poniżej garść faktów" - napisał na platformie X.
- Wydaje mi się, że dla opinii publicznej w Polsce jest oczywiste, że nikt nie musi płacić za spotkanie z prezydentem. Ja sam decyduję o swoim kalendarzu i sam decyduję o tym, z kim się spotykam i kiedy się spotykam - skomentował w poniedzialek w rozmowie z dziennikarzami prezydent Karol Nawrocki.
- Zawsze celem mojego spotkania jest interes Polek, Polaków i Polski, to jest rzecz oczywista. Ja odpowiadam za swój kalendarz, z całą pewnością nie żadna fundacja, stowarzyszenie, a nawet nie moi ministrowie - dodał.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.