Podsłuch w sercu OpenAI. Urządzenie ukryto za telewizorem

Opracowanie: Maciej Filipek Publikacja: Dzisiaj, 14 października (10:28)
Obywatel Arabii Saudyjskiej Abdulrahman Alfozan usłyszał federalne zarzuty w USA w związku z podejrzeniem potajemnego zainstalowania urządzenia nagrywającego w biurze OpenAI w San Francisco. Mężczyzna pracował w firmie jako inżynier od lipca 2025 roku.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
O sprawie pisze BBC.
Według prokuratury urządzenie miało służyć do przechwytywania rozmów prowadzonych w sali konferencyjnej przeznaczonej dla kadry kierowniczej. Sprzęt, owinięty papierem toaletowym, został ukryty w porcie USB z tyłu telewizora. Znaleziono go 30 września – dwa dni po tym, jak miał zostać zainstalowany.
OpenAI poinformowało, że wykryło „zaawansowane urządzenie nagrywające” i zawiadomiło FBI. Firma przekazała, że wykorzystała własne modele AI, by ustalić, że urządzenie zainstalował jej pracownik. Alfozan został zwolniony.
Śledczy wskazują, że podejrzany miał korzystać z narzędzi opartych na chatbotach i aplikacjach zwiększających produktywność. Miał w ten sposób wyszukiwać informacje o miejscach w siedzibie firmy oraz o budowie, maskowaniu i zdalnym obsługiwaniu sprzętu do rejestracji dźwięku.
5 października Alfozan miał wrócić do sali, by skontrolować urządzenie. Prokuratura twierdzi, że jego obecność w tym miejscu potwierdzają nagrania z monitoringu. Tego samego dnia ochrona OpenAI znalazła pozostawioną w innym miejscu budynku torbę z jego dokumentami, portfelem oraz drugim, podobnym urządzeniem nagrywającym.
Firma zapewniła, że nie ma dowodów na nieuprawniony dostęp do kodu źródłowego czy danych klientów.
Alfozan stawił się przed sądem we wtorek. Jeśli zostanie uznany za winnego, grozi mu do pięciu lat więzienia i grzywna w wysokości do 250 tys. dolarów – pisze BBC.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.